14.11.2015

Królowa Máxima


Máxima Zorreguieta Cerruti przyszła na świat 17 maja 1971 roku w Buenos Aires. Była pierwszą córką Marii del Carmen Cerruti i czwartą córką Jorge Zorreguiety, który był rozwodnikiem. Obecnie Jorge wraz z żoną zamieszkuje apartament przy Uriburu Street.


Nowonarodzona dziewczynka otrzymała imię po prababci ze strony ojca, Máximie Blance Bonorino González (i po jej matce Máximie González y de Islas). Początkowo, Máxima miała być chłopcem i miała otrzymać imię Jorge, po ojcu.


W dzieciństwie Máxima robiła to, co robiły inne argentyńskie dziewczynki w latach siedemdziesiątych. Bawiła się lalkami, oglądała telewizję, pomagała mamie w gotowaniu. Jej ulubioną bajką był "Domek na Prerii", mówiła też, że ma coś wspólnego z Laurą Ingalls.


Matka Máximy surowo pilnowała jej wagi i kształtu ciała. Przez jej wpływ dziewczyna udzielała się w wielu klubach sportowych, aż do ukończenia szkoły. Interesował ją teatr, muzyka i poezja. Była kapitanem szkolnej drużyny siatkarskiej. Uprawiała również hokej na trawie i lekkoatletykę. Była dobrą uczennicą. Zdarzało jej się rozmawiać w czasie lekcji lub śmiać się za głośno (to jej pozostało to dziś ;)). Przez jej pierwszego chłopaka zaczęła palić w wieku 16 lat. W weekendy zaczęła chodzić na imprezy do klubów nocnych, co nie podobało się jej rodzicom.


Máxima uczęszczała do Northlands School w Olivos City. W 1988, gdy kończyła szkołę, w jej yearbook było napisane:

 "Nie ma róży bez kolców".

 W szkole, poznała dużo osób, z których zawiązała się przyjaźń na całe życie, np. Valerię Delger, Samanthę Deane, Florencię di Cocco.


Po ukończeniu szkoły dziewczyna rozpoczęła studia na Katolickim Uniwersytecie w Buenos Aires (jego absolwentem jest również Papież Franciszek) na kierunku ekonomia. Pracowała dorywczo jako nauczycielka angielskiego i matematyki (dzieci przychodziły do jej domu i ona pomagała im pracy domowej). Po studiach rozpoczęła pracę w argentyńskim oddziale bostońskiego banku. Pracowała tam od 1989 do 1991, archiwa podają, że do 1993. W tym czasie spotykała się z Max'em Casą, Był on absolwentem gastronomii, później prowadził swój program kulinarny w argentyńskiej telewizji.


W 1996 opuściła Argentynę i nigdy do niej na stałe nie wróciła. Rozpoczęła pracę w HSBC James Capel Inc. w Nowym Jorku. Jej mama pomagała znaleźć jej mieszkanie, znalazła je przy 57 Ulicy. Później, w 1997, zamieszkała na Crosby Street, w Soho.

Po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych drastycznie zmieniła swoje przyzwyczajenia. Zostawiła dresy i krótkie spodenki dla Armaniego i Diesla. Zaczęła jadać sushi i poznawać Argentyńczyków mieszkających w Nowym Jorku. Poznała wtedy Cynthię Kaufmann, która zapoznała ją z czarującym Europejczykiem. Dieter Zimmerman, Niemiecki bankier był jej pierwszym "księciem z bajki". Zamieszkali razem w Chicago. Pod koniec roku, mieli jechać razem do Argentyny na święta, ale tak się nie stało. Święta spędzili oddzielnie.


Gdy Máxima powróciła do Nowego Jorku, została mianowana vice-Prezydentem jednego z oddziałów Dresdner Bank, jednego z najważniejszych banków na świecie. W 1999 Máxima i Dieter zerwali ze sobą ze względu na pojawienie się kogoś innego: następcy tronu Holandii.

W marcu 1999, przyjaciółka Máximy Cynthia Kaufmann zaprosiła ją i jej przyjaciół na przyjęcie do Sevilli. Máxima tańczyła samotnie, do momentu, gdy jej przyjaciel przedstawił jej wysokiego blondyna, towarzyszył mu ochroniarz. Przyjaciel przedstawił jej go jako następcę tronu Holandii. Máxi uznała to za żart. Alexander poprosił dziewczynę do tańca, lecz ta nie wiedziała, że dosyć kiepsko tańczy. Książę słabo mówił po hiszpańsku, jednak nalegał, by Máxima powtórzyła (po angielsku) co powiedziała chwilę wcześniej.  Powiedziała, że "jest zrobiony z drewna".


Máxi nie wiedziała, że jej przyjaciel wysłał Alexowi kilka jej zdjęć przed spotkaniem.
Po pewnym czasie spędzonym wspólnie, Máxima zerwała z Dieterem. Ten zapadł się pod ziemię aż do ślubu, gdy powiedział, że "Máxima zostawiła go dla księcia". Alexander cały czas powtarzał ukochanej, że jego matka z pewnością ją polubi. Była w trudnej sytuacji. W każdej chwili tęskniła za Alexem, w zwalczeniu tęsknoty nie pomogła zmiana pracy. Od 1999 zaczęła pracować dla Deustche Bank. Alexander nalegał, by przestała pracować, wtedy spędzaliby ze sobą więcej czasu. Ale dziewczyna nie była pewna czy warto rzucać karierę dla jednego mężczyzny.


Latem 1999 roku, została zaproszona do letniej rezydencji rodziny królewskiej przez Królową Beatrix, matkę Alexa. Máxima zauważyła, że to pewnego rodzaju test. Był konieczny, przecież była potencjalną przyszłą królową Holandii.

Jakiś czas później para poleciała do Argentyny, by poznać rodziców Máxi. W tym czasie Máxima zaczęła się pojawiać w holenderskich mediach. Wtedy pałac potwierdził, że książę spotyka się z Argentynką. Pierwszy raz zostali sfotografowani we Florencji.


Pierwszy raz, na początku 2000 roku Máxima oficjalnie spotkała się z rodziną królewską podczas świąt Bożego Narodzenia, które para królewska z synami spędzali w  Indiach. Później, 26 kwietnia przyjechała do Amsterdamu na 33 urodziny Willema. W połowie tego roku, dziewczyna przeprowadziła się z Nowego Jorku do Brukseli, do apartamentu wynajmowanego przez królową, tam udzielała jej pierwszych lekcji. W czerwcu 2000 oficjalnie wystąpiła u boku księcia podczas przyjęcia. Swoją naukę bycia księżną rozpoczęła w Ceran Institute, gdzie nauczyła się języka niderlandzkiego, kultury niderlandzkiej, protokołu i innych rzeczy, które były niezbędne do bycia przyszłości małżonką króla Holandii.


W październiku w mediach pojawiły się zdjęcia Willema-Alexandra z Emily Bremers, jego byłą dziewczyną. Spotykał się nią kilka lat, zerwał z nią kilka lat przez poznaniem Máximy. Máxi zdecydowała, że najbliższe święta Bożego Narodzenia, spędzi w Argentynie. Samotnie.
26 grudnia Alex zapukał do jej drzwi, dał jej bukiet kwiatów i przeprosił. Máxima mu wybaczyła.
W końcu, na początku 2001,  Willem oświadczył się Máximie. Zrobił to po angielsku, ponieważ martwił się, że może go nie zrozumieć gdy zrobi to po niderlandzku.


Narzeczona Willema została oficjalnie przedstawiona 30 marca, Jej pierścionek zaręczynowy został zaprojektowany przez księcia, z pomocą Steltmama. Od czasu potwierdzenia ich związku holenderskie media rozpisywały się o księciu o jego "argentyńskiej dziewczynie". Opisywano również przeszłość ojca Máximy, był on ministrem rolnictwa podczas rządów dyktatora Rafaela Videli.  Przez to, Rada Stanu nie była przychylnie nastawiona do wybranki księcia. Ale upór Księcia i Królowej zwyciężył.

Ślub był planowany na jesień 2001, ale został przełożony z ważnego powodu. Tej jesieni miały się odbyć wybory parlamentarne, a ówczesny premier nie chciał mieć nic wspólnego ze ślubem. Dlaczego ? Do tej pory nie udało się tego ustalić.


W Nowym Jorku, na konferencji prasowej książę bronił ojca Máx, czytając napisany przez niego list. Napisał w nim, że "Máxima nie powinna być karana za jego czyny".

Podczas oficjalnego ogłoszenia zaręczyn Królowa powiedziała: "Máxima miała moje pełne wsparcie, ich zaręczyny to najlepsza wiadomość, jaką mam zaszczyt ogłosić. Musimy pomóc Máximie zaaklimatyzować się w nowym kraju, wtedy bardzo szybko stanie się Holenderką".
Pozytywnym zaskoczeniem dla wszystkich było to, że narzeczona księcia płynnie posługuje się językiem niderlandzkim. Mówiła, że "żałuje tego co stało się w czasie dyktatury". Zapowiedziała, że jej ojciec nie weźmie udziału w ślubie.

To był jeden z największych błędów holenderskiego rządu. Ministrowie pożałują tego kroku, gdy Máxima rozpłacze się przy "Adios Nonino", ulubionym tango jej ojca.


W maju przyszła księżna uczestniczyła w pierwszym królewskim ślubie. W dzień swoich urodzin (17 maja) była gościem na ślubie księcia Constantijna z Laurentien Brinkhorst. Natomiast, w sierpniu, na ślubie norweskiego księcia Haakona z Mette-Marit Tjessem Hoiby.


Data ślubu została wyznaczona na 2 lutego 2002. Po oficjalnym ogłoszeniu zaręczyn, książę Oranii wraz z narzeczoną odbył podróż po holenderskich prowincjach: Brabacji Północnej, Amsterdamie, Gelderlandzie, Utrechcie, Overijsselu, Holandii Południowej, Frieslandzie, Rotterdamie, Flevolandzie, Limburgu, Zelandii, Hadze, Holandii Północnej, Groningen i Drenthe.


Na początku, na ślub była zaproszona cała rodzina Máximy: kuzyni, ciocie, wujkowie oraz mama. Ale nie ojciec. Z tego powodu jego żona była bardzo smutna. W ostatniej chwili zdecydowała, że nie weźmie udziału w ślubie. Część rodziny Zorregueita zrobiła tak samo.


Máxima z Brukseli przeprowadziła się do Huis Ten Bosch, gdzie mieszkała Królowa Beatrix z księciem Clausem i trójką synów. We wrześniu, narzeczeni rozpoczęli podróż po prowincjach. Rozpoczęli wyprawę w Brabancji Północnej, a skończyli w Drenthe. Był to pierwszy przypadek, kiedy Máxima pozwoliła, by ktoś wybrał jej ubranie, uczesał i umalował.


W październiku podpisała umowę, na mocy której,"dzieci nie zależą do niej, lecz do korony". W przypadku rozwodu dzieci zostają przy ojcu, który ma prawo decydować do jakiej szkoły pójdą, jakie będą miały imiona oraz czy widywałyby się z matką po rozwodzie. Ustalono, że po ślubie para zamieszka w Pałacu Noordeinde. W przyszłości przeprowadziłaby się do Willi Eikenhorst. Do Huis Ten Bosch para książęca przeniosłaby się w przypadku, w którym Willem zostałby królem (para królewska z córkami ma się tam wprowadzić w 2018). Przez ten czas Máxima stała się jedną z najbardziej popularnych księżnych. Pomiędzy 2001 a 2002 wielu Holendrów odwiedzało Argentynę i odwrotnie. Przez Holendrów była nazywana "Holenderską księżną Dianą".

Z powodu rosnącej popularności, para stworzyła w internecie chat. Ludzie mogli zadawać pytania na temat ślubu i przyszłej księżnej. Jednak po pewnym czasie chat nie był już dostępny, ponieważ w jednym momencie wchodziło na niego ponad 3 miliony osób, a wiemy, że w tamtych czasach internet nie był tak rozbudowany.


Jej charyzma i osobowość sprawiły, że Holendrzy ją pokochali. Była inna niż wszyscy. Była przeciwieństwem swojej teściowej, Beatrix. Uśmiechała się, ale bardzo przestrzegała protokołu i była strasznie dyplomatyczna w relacjach z poddanymi. Za to Máxima śmiała się z otwartymi ustami i w stosunku do poddanych była otwarta i bezpośrednia. Uczyła się, jak kontrolować wybuchy śmiechu, ale nie udało się. Po prostu taka już jest jej natura.

Máxima nie wybrała swojej sukni ślubnej. To Beatrix zdecydowała, że suknię zaprojektuje Valentino. Máxi chciała mieć na ślubie biżuterię matki, ale nie dostała pozwolenia. musiała założyć klejnoty pochodzące z rodziny królewskiej. Jedynie mogła wybrać tiarę na ten wielki dzień.


Na ślub zostało zaproszonych 1700 osób, z czego 54 były zaproszone przez Máximę. Zaprosiła m.in. swoje przyjaciółki i byłego chłopaka Tiziano Lachettiego (Emily Bremers również była na ślubie). Jednakże, goście sami musieli zapłacić za bilet lotniczy. Królowa Beatrix, bardzo smutna, że nie będzie rodziców Máximy, zarezerwowała im specjalny apartament w Hotelu Ritz w Londynie, skąd mogli oglądać ślub na żywo.

25 stycznia para uczestniczyła w kolacji dla rządu w Ridderzaal w Hadze. Oprócz narzeczonych w kolacji uczestniczyli Martin, Juan i Ines Zorregueita (rodzeństwo Máxi). Ówczesny premier Wim Kok powiedział, że "Máxima skradła serca Holendrów". 31 stycznia odbyło się przyjęcie z okazji urodzin królowej Beatrix. Byli obecni goście z Argentyny oraz królewscy goście (książę Asturii i księżniczka Victoria ze Szwecji).


1 lutego Willem-Alexander i Máxima zorganizowali uroczysty obiad dla gości, a wieczorem wzięli udział w imprezie na stadionie Amsterdam Arena organizowanej przez gminę Amsterdam i Pomarańczowy Komitet.

Poranek 2 lutego był jasny i słoneczny. Przyszła księżna rozmawiała przez telefon z matką, która nie przestawała płakać, będąc w Londynie.


O 10 książę i jego narzeczona udali się do Beurs of Berlage gdzie udzielono im ślubu cywilnego. Świadkami Máximy byli królowa Beatrix, Marcela Cerruti, Martin Zorreguieta. A świadkami Willema brat Constantijn, Marc ten Haar i Frank Houben.

O 10:30 wedle holenderskiego prawa Máxima Zorregueita stała się Jej Królewską Wysokością Księżną Niderlandów.


O 11:30 nowożeńcy przyjechali do Nieuwe Kerk (pol. Nowy Kościół), na ślub kościelny. Jeden z gości z Argentyny, Ksiądz Rafael Braun przeczytał fragment Biblii po hiszpańsku. Pomimo, że cała ceremonia miała miejsce w kościele protestanckim i pan młody był tego wyznania, Máxima zdecydowała się pozostać katoliczką.


Jednym z najbardziej emocjonalnych momentów, który był chyba jednym z najsmutniejszych momentów ze wszystkich królewskich ślubów był moment, gdy Carel Kraayenhof zagrał Adios Nonino, ulubione tango ojca Máximy.


Pod koniec mszy, ksiądz wręczył parze książęcej dwie biblie: po hiszpańsku dla Willema, a po holendersku dla Máximy.


Potem para pokazała się na balkonie pałacu. Po raz pierwszy pocałowali się jako mąż i żona.


Po ślubie młodzi wyjechali na miesiąc miodowy do Sankt Moritz. Tam spotkała się z rodzicami, już jako księżna Holandii. Całą ceremonię możecie obejrzeć tu.


Po ślubie nowej księżnej przybyło dużo nowych obowiązków. Stała się jednym z najaktywniejszych członków rodziny królewskiej, a także najpopularniejszym. Była popularniejsza od swojego męża, następcy tronu i swoich teściów, pary królewskiej.


Jeszcze w tym samym roku książę Oranii i księżna Máxima założyli Oranje Fonds, organizację promującą opiekę socjalną. Co rok, fundacja przyznaje nagrody "Appeltjes van Oranje", które nagradzają poszczególne osoby za działalność na rzecz opieki społecznej. Máxima wręcza tę nagrodę nieprzerwanie od 2003.


Rok po ślubie księżna objęła patronat nad fundacją im. księcia Clausa (hol. Prins Claus Leerstoel). Od 2004 Máxima jest stałą członkinią Rady Stanu.

Kilka lat po ślubie Máxima zaczęła pracować dla ONZ, jako specjalny rzecznik Sekretarza Generalnego ONZ do spraw rozwoju. W związku z tym księżna odbyła kilka podróży m.in. do Egiptu, Kolumbii, Argentyny, Tanzanii i Birmy.


Rok po ślubie pałac potwierdził, że księżna spodziewa się swojego pierwszego dziecka. 7 grudnia 2003 na świat przyszła Catharina-Amalia Beatrix Carmen Victoria, następczyni Willema-Alexandra.


Dwa lata później na świat przyszła druga córka pary książęcej, Alexia Juliana Marcela Laurentien.


W 2007 księżna została matką po raz trzeci. Ariane Wilhelmina Máxima Ines to kolejna córka Willema i Máximy.


Od roku 2011 księżna pełni funkcję Honorowego Prezesa G20 w sprawach finansowych. Jej zainteresowanie ekonomią jest spowodowane tym, iż studiowała ten kierunek w Buenos Aires, po ślubie kontynuowała swoją pracę, już jako księżna Holandii.


W związku z przynależnością do Holenderskiej Rodziny Królewskiej księżna jest członkinią fundacji Pałacu Het Loo, Holenderskiego Komitetu na Rzecz Przedsiębiorstwa i Finansów, fundacji kolekcji historycznych domu Oranje-Nassau, fundacji króla Willema I, Królewskiego Instytutu Archeologicznego i wielu innych.


Szczęściem dla Máximy było to, że jej ojciec mógł uczestniczyć we wszystkich chrztach jej córek oraz 40 urodzinach księżnej i jej męża. Pozwolono mu tam być, ponieważ nie było to oficjalne wydarzenie ważne dla kraju czy rządu. Przykładowo, na ślub córki oraz inaugurację jej męża nie mógł przybyć.

Publiczny okres niepewności monarchii nadszedł w 2009, kiedy para książęca za bardzo duże pieniądze (pieniądze podatników) nabyła willę w Mozambiku, przeznaczoną na cele prywatne. Strata dużej ilości pieniędzy, zmusiła rząd do nakazu sprzedaży posiadłości. W tym samym roku podczas Dnia Królowej, mężczyzna prowadzący samochód z dużą prędkością próbował wjechać w bus, w którym znajdowała się rodzina królewska. Na skutek tego wydarzenia zginęło osiem osób, a dziesięć zostało rannych. Członkom rodziny królewskiej nic się nie stało, ale w następnych latach bardziej zadbano o ochronę.


Máxima bardzo poważnie traktuje życie rodzinne. Stara się jak najczęściej spędzać czas z rodziną w Argentynie. Każde Święta Bożego Narodzenia spędza w Buenos Aires.


W 2008 uczestniczyła w konferencji organizowanej przez osoby LGBT, była pierwszą księżną, która uczestniczyła w takim spotkaniu.


Można by rzec, że Máxima jest "obywatelką świata". W 2007 w przemówieniu powiedziała że "podczas szkolenia na księżna i po ślubie z Willemem nie czuła się Holenderką". Dodała też że "nie czuje się do końca Argentynką". Wiele kontrowersji budził fakt, iż wiele razy księżna rozmawiała z najstarszą córką, Amalią po hiszpańsku. Wielu Holendrów nie mogło znieść faktu, że ich przyszła królowa będzie zobowiązana do nauki języka ojczystego matki.

Jednak premier bronił jej, powiedział, że jej słowa nie mogą być interpretowane dosłownie. Chociaż w opinii wielu osób, jej słowa były zupełnie jasne.

Tak czy inaczej, obecnie Holendrzy ją kochają, nawet jeśli wcześniej nie miała nic wspólnego z Holandią. I są dumni z tego, że mogą ją nazywać Królową Holandii, wcześniej z dumą odrzekali, że "Máxima jest ich księżniczką".


O poranku, 28 stycznia 2013, królowa Beatrix oznajmiła swoim rodakom, że "nadeszła pora, aby oddać władzę kolejnemu pokoleniu". Postanowiła abdykować, na ten dzień wybrała swoje 75-te urodziny i 200-lecie założenia Fundacji Królestwa Holandii. Podobno, swoją decyzję podjęła już wcześniej. Wiele razy rozmawiała o tym z synem, ale ze względu na kwestie polityczne wydarzenie zostało zaplanowane na rok 2013.


Przygotowania do inauguracji księcia Oranii rozpoczęły się tak wcześnie, jak to było tylko możliwe. Książę miał oficjalnie wstąpić na tron 30 kwietnia. W Holenderskiej Rodzinie Królewskiej jest to szczególna data. Królowa Juliana urodziła się tego dnia, wtedy był też organizowany Dzień Królowej. W 1980, również tego samego dnia zainaugurowała swoje rządy Beatrix. Obecny król obchodzi urodziny 27 kwietnia, więc tego dnia odbywa się Dzień Króla.


Ostatnie dni przed inauguracją były bardzo napięte: dużo spotkań i zebrań, agenda była mocno zapełniona. 29 kwietnia odbyła się gala przed inauguracyjna. Miała ona miejsce w Rijksmuseum w Amsterdamie. Byli na nią zaproszeni członkowie rządu oraz goście z innych rodzin królewskich (m.in. następca tronu Danii z żoną oraz książę Asturii z żoną). Na tę okazję Máxima włożyła suknię argentyńskiego projektanta Benito Fernandeza.


Na gali królowa Beatrix wygłosiła przemówienie: "od 1890 nasza historia była związana jedynie z czterema kobietami panującymi, po regentce królowej Emmie na tron wstąpiła moja babka królowa Wilhelmina, a potem moja matka, królowa Juliana, która po pewnym czasie swoją ważną rolę powierzyła mnie". Podkreślała, jak ważna była rola księcia Clausa, który przez 22 lata jej rządów trwał u jej boku. Powiedziała również, że "żona Willema-Alexandra ujęła wszystkich za serce i mam nadzieję, że będzie pełnić u boku męża taką samą rolę jak Claus przy moim boku".


Następnego dnia o 10:07 Królowa Beatrix podpisała akt abdykacji, stała się wtedy (ponownie) księżniczką Niderlandów. Jej syn stał się królem, a jego żona królową. Honorowy tytuł następcy tronu przypadł najstarszej córce obecnej pary królewskiej, Catharinie-Amalii, która od tamtego momentu nosi tytuł "księżniczki Oranii". W przyszłości to ona zastąpi swojego ojca na tronie i stanie się kolejną Królową Holandii.


O 10:30 Beatrix pokazała się na balkonie wraz synem i synową, ponad milion Holendrów wiwatowało na cześć nowego króla i nowej królowej. Kiedy księżniczka Beatrix zeszła z balkonu, jej miejsce zajęły córki pary królewskiej.


W tym przypadku Máxima nosiła zwykłą sukienkę. Wiedziała, że nie może przyćmić teściowej. Ona miała błyszczeć podczas Ceremonii Inauguracyjnej w Nieuwe Kerk.


Nowa królowa postawiła na kreację od Jana Taminiau. Wiele osób po dziś dzień mówi, że "to jej najpiękniejsza suknia" (osobiście się z tym zgadzam ~ Aut.). Kolor sukni nie został wybrany przypadkowo. Jej suknia i peleryna męża miały razem kolorystycznie odwzorowywać flagę Holandii. Dopełnieniem stylizacji była przepiękna Mellerio Sapphire Tiara.


Po ceremonii w Nieuwe Kerk, para królewska spotkała się z członkami rządu. Później zostały wykonane zdjęcia oficjalne. Wieczorem, nowa królowa ponownie miała nas zaskoczyć swoją oszałamiająco piękną suknią.


W amsterdamskim porcie odbył się koncert, na którym wystąpił m.in.Armin van Buren, znajomy króla. Pod koniec wszystkich koncertów w pamięć wszystkim zapadło wykonanie piosenki "Argentyno, nie płacz za mną" wykonanej przez Andre Rieu i Mirusii Louwerse. Jednak Máximy wtedy zabrakło, rano miała bardzo ważne spotkanie.


W ojczyźnie królowej, Argentynie również zorganizowano kilka koncertów na cześć holenderskiej pary królewskiej. W Ambasadzie Królestwa Niderlandów w Buenos Aires odbył się oficjalny bankiet. Podobno trwał do piątej nad ranem (wtedy rozpoczęła się inauguracja). Państwo Zorreguieta nie uczestniczyli w "koronacji". Ale podobno odwiedzili córkę i zięcia kilka dni później.


Od 30 kwietnia 2013, Máxima Zorreguieta jest Jej Królewską Mością Królową Niderlandów. Zachowała również tytuły księżnej Oranje-Nassau i księżnej Niderlandów.


Od tego czasu jej obowiązki uległy zmianie, od 2013 towarzyszy mężowi podczas wizyt oficjalnych, jako królowa, wcześniej była jedynie księżną. Máxima przejęła również kilka patronatów, nad którymi wcześniej pieczę sprawowała księżniczka Beatrix. Jest również ważnym członkiem Rady Stanu. Jest jeszcze jedna ważna funkcja: w przypadku śmierci lub niezdolności do pracy Willema-Alexandra to Máxima byłaby regentką do czasu ukończenia pełnoletności przez następczynię tronu. Taki przypadek miał miejsce, gdy umarł Willem III. Jego córka była niepełnoletnia, więc przez pewien czas regencję sprawowała Emma, wdowa po Willemie i matka Wilhelminy.


Kilka dni po inauguracji król i królowa odbyli podróż po holenderskich prowincjach, bardzo podobną do podróży w 2001 roku. Później odwiedzili Luksemburg, Hiszpanię, Danię i Włochy.


Ale bycie królową nie oznacza tylko noszenia tiar i długich sukien. Królowa pracuje bardzo ciężko m.in. promuje swój kraj na całym świecie. Rocznie Máxima otrzymuje 327 tys. Euro wynagrodzenia. Należy pamiętać, że pieniądze pochodzą z kieszeni podatników. Pieniądze idą na utrzymanie pałaców, muzeów oraz biura pary królewskiej.


Istnieje mit, jakoby przed ślubem królowa miała wyrzec się obywatelstwa Argentyny. To fałsz. Małżonek władcy nie musi być Holendrem, może pochodzi z innego kraju, a jedynie być naturalizowanym obywatelem Holandii. Królowa Emma pochodziła z Niemiec, w momencie ślubu stała się naturalizowaną Holenderką. Tak samo książę Bernhard i książę Claus. Máxima obecnie ma dwa obywatelstwa: argentyńskie (nabyła wraz z urodzeniem) i holenderskie (nabyła wraz ze ślubem z księciem Willemem-Alexandrem).


źródła:www.royalista.com,www.google.com,www.theroyalforums.com,www.fanvanmaxima.nl


***
Król przesłał kondolencje prezydentowi Francji z powodu wczorajszych ataków. Więcej możecie zobaczyć na Twitterze (prawa strona bloga).

3 komentarze:

  1. Z ciekawością przeczytałam całą ,,notkę" a raczej bardzo dobrze napisany artykuł. Naprawdę podziwiam za wkład i czas włożony w te wszystkie informacje i zdjęcia. Fajnie było wrócić do przeszłości Holandii, a zwłaszcza Maximy. Dziękuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna notka :) Super, że wyszukałaś tyle zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna notka, dzięki za przypomnienie historii Maxi :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...