11.12.2015

Co nowego u rodziny królewskiej ?

W szkole, do której uczęszcza księżniczka Amalia wybuchła afera. Jeden z jej strażników przez nieuwagę zostawił w toalecie naładowany pistolet. Na szczęście, żaden z uczniów nie miał broni w rękach. Rzecznik policji powiedział: "Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca." Po incydencie zrobiono małe śledztwo w tej sprawie. Dziennik holenderski NOS skontaktował się z dyrektorem, który powiedział: "Bezpieczeństwo naszych uczniów nie jest zagrożone. W porozumieniu z rodzicami zdecydowaliśmy uznać zdarzenie za incydent, nie wyciągając z tego żadnych konsekwencji".

Vorsten

***
Vorsten
Od zeszłego tygodnia można podziwiać świąteczny wystrój Pałacu Het Loo. Zwiedzający mogą ujrzeć wiele przedmiotów należących do rodziny królewskiej m.in. zabawki księcia Mauritsa i Bernharda,  stare zdjęcia i filmy oraz osobiste przedmioty należące do rodziny Van Vollenhoven. Wystawa potrwa do 3 stycznia.

***
Nie pojawiły się żadne konkretne informacje ws. Świąt Bożego Narodzenia. 

3 komentarze:

  1. Taka sytuacja była bardzo niebezpieczna i jakieś działania powinny zostać podjęte,bo w końcu w tej szkole uczy sie następczyni tronu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkich bezpieczeństwo jest najważniejsze. Z drugiej strony to tylko człowiek, choć wiadomo, że naładowana broń to ostatnia rzecz jaką powinien zostawić w toalecie :)

      Usuń
  2. z tą bronią to mega przegięcie. Dobrze, że nic się nie stało.

    OdpowiedzUsuń

Wykonała Ronnie