10.01.2016

Dama dworu - kto to taki ?

Podczas różnych wyjść czy oficjalnych wizyt większości królowym czy księżnym towarzyszy zawsze pewna tajemnicza pani. Oczywiście to dama dworu, inaczej lady-in-waiting czy hofdame  - ale jakbyśmy jej nie nazwali, większość osób wie o kogo chodzi. Jaką ona pełni rolę w Holenderskiej Rodzinie Królewskiej ? Zapraszam do przeczytania notki.


Dama dworu, zwana w Holandii Hofdame jest prawą ręką królowej, odpowiada za administrację jej biura (m.in. odpisuje na listy i zajmuje się agendą królowej). Za swoją pracę pobierają normalne wynagrodzenie. W przeszłości damy dworu musiały pochodzić z arystokracji i być niezamężne. Za rządów królowej Juliany wprowadzono więcej swobód. Obecnie jednak ich większość pochodzi ze szlachty, te pochodzące "z ludu" zazwyczaj mają bogatych i znanych mężów. 


Co charakteryzuje takie panie ? Na pewno dyskrecja i odpowiednie zachowanie podczas różnych wydarzeń. Wymaga się od nich znajomości etykiety, znajomości języka angielskiego (znajomość większej ilości języków mile widziana), umiejętności tanecznych i innych umiejętności (m.in. hafciarstwa, malarstwa, jazdy konnej czy znajomości mody).


Damy dworu ustalają między sobą, która z nich będzie towarzyszyć królowej podczas wyjścia, podróży bądź bankietu. Są pracownicami dworu najwyższej rangi, mają swój własny apartament. Podczas Prinsjesdag mogą skorzystać ze specjalnej karety.


Pierwszymi znanymi damami dworu były Harriëtte Blom i Catharina Elisabeth Boudewina Röell, pomocnice królowej Wilhelminy i królowej Juliany. Ta druga jest matką chrzestną księżniczki Margriet.

Artykuł o zakończeniu pracy dla Juliany przez Catharinę Roell
Przez kilka lat główną damą dworu księżniczki Beatrix była Marie Wijnen - najpierw pełniła funkcję sekretarki, później prawej ręki Beatrix i Clausa. Pracowała dla rodziny królewskiej w latach 1960-1985.

Beatrix ze swoją damą dworu (drugą od lewej)
Beatrix, jeszcze jako królowa, miała siedem dam dworu. Z czasem pojawienia się nowej królowej, zredukowano tą liczbę do czterech.

Obecna główna dama dworu to Martine Louise Amelie van Loon-Labouchère, jest wdową po hrabim Mauritsie van Loon. Pochodzi ze szlachty. Pojawia się tylko na najważniejszych wydarzeniach. Pracuje na dworze od 1993, w 2001 stała się damą dworu księżnej Máximy.

Martine (pierwsza z lewej, za Máximą)
Ottoline Antoinette Gaarlandt-van Voorst van Beesd jest córką szefa jeden z największych holenderskich firm produkujących m.in. aluminium czy miedź. Jest wdową po księgarzu. Jej rodzina należy do arystokracji.


Bibi van Zuylen van Nijevelt-den Beer Poortugael poślubiła bogatego szlachcica z dużym majątkiem. Wraz z nim są właścicielami jednego z najpiękniejszych holenderskich zamków. Dla rodziny królewskiej pracuje od 2011, z początku pomagała królowej Beatrix, później została damą dworu królowej Máximy. Sporadycznie towarzyszy królowi Willemowi-Alexandrowi.


Pien van Karnebeek-Thijssen również pochodzi z arystokracji i również poślubiła arystokratę, właściciela firmy produkującej piwo "Heineken".

Pien podczas wizyty w Holandii Północnej
Annemijn  Crince le Roy-van Munster van Heuven to córka prezesa firmy produkującej metal w Rotterdamie. Oczywiście rodzina jej i rodzina jej męża należą do szlachty. Nadzoruje administrację w Pałacu Het Loo.


19 marca 2014 odznaczono pięć byłych dam dworu Orańskim Orderem Domowym.




14 komentarzy:

  1. Coz to za zamek na jednym ze zdjec?jest bajeczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie ten zamek którego właścicielką jest jedna z dam dworu Màximy. Za chwilę podam Ci nazwę tego zamku :)

      Usuń
  2. Ja rozumiem ich prace na dworze ale nie rozumiem czemu sa one obecne podczas wyjscc? Co ona za tlo robia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z reguły ich rola ogranicza się do pomocy królowej (np. zabierania prezentów gdy je dostanie albo zabrania torebki czy płaszcza).

      Usuń
    2. Ja nie rozumiem po co bogaczki chca komus trzymac plaszcz? Przeciez to bez sensu...

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post, szczerze przyznam, że niewiele wiedziałam na temat dam dworu i ich pracy :) Zaskoczyłam się, że muszą umieć haftować, malować czy jeździć konno, nigdy bym nie pomyślała, że to przydatne w ich pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpadam, bo nie mam talentu artystycznego ;P

      Usuń
    2. Ja też, nie umiem ani haftować, ani jeździć konno, z malarstwem jakoś bym sobie poradziła :)

      Usuń
  4. Z całym szacunkiem dla Ciebie, ale teraz nie ma już szlachty.
    Na co aż tyle? Mary ma jedną, Królowa MII też eh...

    P.S. Pytałam ostatnio o damy dworu w jednym komentarzu i fajnie, że notka się pojawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że nie ma szlachty ale szukałam jakiegoś zamiennika na słowo 'arystokracja', aby ciągle nie używać tego słowa.

      Usuń
  5. Ciekawy post, przyznam że na niego czekałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj,
    bardzo dziękuję za wizytę na moim blogu o Sisi :)
    Co do powieści Daisy Goodwin, póki co się chyba nie zanosi, żeby została wydana w języku polskim, ale zobaczymy. Zachęcam do czytania w oryginale :)

    Nie przypominam sobie ojca Franciszka w filmie z 2009 roku, w trylogii „Sissi” pojawia się za to bardzo często. Będę musiała to jeszcze sprawdzić, ale wydaje mi się, że go tam nie ma…

    Bardzo lubię holenderską rodzinę królewską, będę tu z pewnością częściej zaglądać! :)
    Pozdrawiam,
    www.kaiserin-sissi.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy tekst. Taka praca musi być pasjonująca, ciekawe, jak ją zdobyć. Chętnie byłabym damą dworu Mary albo Victorii

    OdpowiedzUsuń

Wykonała Ronnie