niedziela, 10 lipca 2016

Máxima vs. Letizia - Dzień UFO

By Iza ;P

Jest kilka stylizacji królowej Máximy, nad którymi można chyba tylko zapłakać. Zacznijmy od stylizacji w stylu "ciasteczkowego potwora", którą nosiła podczas otwarcia muzeum Hermitage w Amsterdamie.


Do tego źle dobrany makijaż.


W pamięci pozostanie nam różowy kostium (?) od Gucci noszony podczas wizyty we Frankfurcie nad Menem.


Z ostatnich stylizacji do tych najgorszych możemy zaliczyć suknię noszoną przez Máximę podczas wizyty we Francji.


Płaszcz, który królowa nosiła podczas przybycia do Norwegii, z okazji urodzin królowej Sonji, również nie zachwyca.


Wszyscy wiemy, że Máx bardzo lubi świecić i lubi się wyróżniać. Podczas wizyty w Belgii 10 lat temu chyba "świecidełek" było za dużo. Oczywiście nie mówiąc już o nakryciu głowy.


Ta stylizacja nie jest zła, nie patrząc na buty. A patrząc na buty, jest już inaczej.


Wiadomo, że Máxima lubi nosić widoczne i wyróżniające się rzeczy, ale chyba co za dużo to nie zdrowo.


Na zakończenie coś specjalnego. Stylizacja z Edison Pop 2010. Może lepiej pozostawmy to bez komentarza.


Jeśli chodzi o Letizię to trudno zarzucić jej brak stylu czy jakieś wielkie wpadki modowe. Można powiedzieć, że czasem nie dobiera właściwych kreacji na "specjalne" czy ważne okazje, ale raczej do UFO trudno je porównać.;) Ale zobaczmy do czego można się przyczepić...
Na początku "kariery" jako Księżna: za dużo błysku.


Za krótko i za mało poważnie.



Za dużo dodatków i zbyt intensywnie kolorystycznie.


Za długie spodnie i takie podwinięcie mankietów kobiecie w ciąży możemy wybaczyć, ale te krótkie spodenki??


Tu zbyt lejący się materiał i o co najmniej jeden rozmiar za duże ubrania.


I dwie ostatnie chyba najbardziej UFOwate stylizacje.



8 komentarzy:

  1. Wszystkie te stylizacje są tragiczne, nie wybiorę jednej najtragiczniejszej-zbyt trudny wybór :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Letizia w tym różu... O masakro :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie te zielone buty Maximy- chyba największa tragedia modowa :(
    Letizia na ostatnim zdjęciu wygląda fatalnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten róż Letizii-aż mnie zęby rozbolały!Myślałam,że już nie może być gorszej stylizacji od różowego kombinezonu Gucci,ale teraz poważnie zastanawiam się nad ciasteczkowym potworem.
    Kto by przypuszczał,że wybór najgorszej stylizacji jest trudniejszy niż najlepszej?

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie stylizacje nie należą do najlepszych, ale niektóre dałoby się jeszcze 'uratować' w jakiś sposób ;) np uważam, że stój Letizii nr 5 - w tej czarnej kurtce, czarnych szpilkach - nie jest zły, fajnie to wszystko wygląda pod warunkiem, że nie ma właśnie tej kurtki, która wszystko psuje moim zdaniem, bo tak to Leti wyglądała naprawdę ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Styl Letizii z pierwszych lat małżeństwa był tragiczny, teraz bez porównania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dajcie spokój stroje Letizi zawsze były ok. weźcie pod uwagę, ze było to 10 lat temu i moda była wtedy zupełnie inne. Dla porównania popatrzcie na swoje stylizacje z tamtych lat.

      Usuń
  7. W tej konkurencji dla mnie wygrywa ten "ciasteczkowy potwór" Maxi ;D
    U Letizii najgorsza jest ta ostatnia pasiasta sukienka

    OdpowiedzUsuń