29.10.2016

Juliana - niezwykła królowa

25 października premierę w holenderskiej telewizji NPO 2 miał film poświęcony królowej Julianie. Oprócz suchych faktów z życia monarchini widzimy dotychczas niepublikowane osobiste listy czy wywiady z ludźmi, którzy znali Julianę.


Tajemnice z życia monarchini odsłania przed nami Jolande Withuis, dziennikarka, autorka książki poświęconej Julianie, pt. "Juliana. Księżniczka w świecie mężczyzn".



Withuis przyznaje: "Dotychczasowe idee o Julianie były nieśmiałe i tak 'normalne'. Ma wiele różnych stron. Zaskoczyła mnie. Była inna niż sobie wyobrażałam".


Królową Julianę spotkało wiele kryzysów w czasie panowania, kryzysów, które wstrząsnęły monarchią. Jej małżeństwo z księciem Bernhardem nie było szczęśliwe, jednak miała nadzieję na lepsze czasy. 

"Bernhard był jej piętą achillesową".

Samotność odegrała dużą rolę w jej życiu. Była jedynym dzieckiem królowej Wilhelminy i księcia Hendrika. Dorastała w Pałacu Het Loo jako następczyni tronu. Spotykała się i bawiła z koleżankami, ale nie mogła uczestniczyć w "normalnym życiu", którego była tak ciekawa.

Poniżej widzimy pokój Juliany w Pałacu Het Loo:





Krótkiego okresu wolności doznała studiując w Lejdzie. Potem czekało ją kolejne zadanie - znalezienie męża. Był to kłopotliwy i upokarzający okres dla młodej następczyni tronu. Ale kiedy na horyzoncie pojawił się książę Bernhard Lippe-Biesterfeld, książę zubożałej szlachty niemieckiej, zakochała się w nim. 

"Bernhard przyniósł ze sobą lekkie, przygodowe wygody i rozrywki. Wydawał się wyzwolicielem". 

Przyszła królowa nie wiedziała, że wcześniej oświadczał się dwóm kobietom, te jednak nie chciały się z nim wiązać. Już podczas podróży poślubnej było wiadomo, że Bernhard nie jest jej "księciem z bajki".


Kiedy Juliana powróciła z córkami do Holandii w 1945, to książę Bernhard był wychwalany i stawiany na piedestale jako bohater wojenny, ze względu na rolę jaką grał u boku swojej teściowej, Wilhelminy w Londynie. "Przez Bernharda Juliana zostaje odrzucona jako wygnana matka" - mówi Withuis. Księżniczka podczas pobytu w Kanadzie działa jednak jako ambasadorka Holandii i posiada wiele nienagłośnionych wystąpień.

Po wstąpieniu na tron Juliana liczyła na wsparcie męża, ten jednak był daleko od domu, najczęściej w towarzystwie licznych kochanek.

"W moich oczach był nieco feudalny. Był 'panem domu' i nie musiał kontrolować samego siebie".

Gdy najmłodsza córka królowej, księżniczka Christina skończyła rok, okazało się, że grozi jej ślepota. Z tym problemem para królewska zwróciła się do Greet Hofmans. Przez kilka lat królowa była pod ogromnym znachorki, która zaczęła mieszać się do spraw państwowych. "Juliana była ambitna, ale miała skłonność do uzależnienia. Potrzebowała kogoś komu mogła zaufać. Nie był to mąż, lecz Hofmans."


Sytuacja na dworze była nie do wytrzymania. Ponadto, w wywiadzie dla 'Der Spiegel' Bernhard zasugerował, że królowa potrzebuje pomocy psychologicznej. To było za wiele. Juliana dwukrotnie próbowała doprowadzić do rozwodu z mężem, jednak ze względu na naciski polityczne, zrezygnowała z tego pomysłu.

Obraz królowej jako "matki narodu" pojawia się dopiero po ucichnięciu skandali. Sądzę, że trafne będzie tu zdanie, które padło w czasie jej pogrzebu - "Zjednoczyła naród w czasie swojego długiego życia".


Film możecie obejrzeć TUTAJ.



Wszystkie cytaty to wypowiedzi Withuis w programie.

Zdjęcia: NOS, Telegraaf, nd.nl, Mode Koningin Maxima, Wikipedia, isgeschiedenis.nl, beeld.boekboek.nl

Udostępnij

3 komentarze :

  1. Ciekawe informacje. Szkoda, że Juliana nie zaznała szczęścia w miłości

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe, obejrzę w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czuła się kochana, więc o spełnienie było trudno.

    OdpowiedzUsuń

Designed by Blokotek. All rights reserved.