19.12.2016

20 (nie)zwykłych nakryć głowy królowej


W 2005 na ślubie księcia Pietera-Christiaana i księżnej Anity Máxima nosiła ogromny różowy/czerwony kapelusz. Ze względu na wielkość ciężko było jej rozmawiać z gośćmi. Im również ciężko było patrzeć na twarz ob. królowej, a nie na kapelusz.


W 2006 książę Oranii i księżna Máxima odbyli wizytę do Australii i Nowej Zelandii. Trzeciego dnia podróży Máxima nosiła specjalne nakrycie głowy, przypominające trochę kształt ręki z perłami.


Podczas podróży do Mongolii w 2006, mogliśmy zobaczyć kapelusz w stylu misia Paddingtona, który pochodził od Natan.


W czasie oficjalnej wizyty w Argentynie dziesięć lat temu, ówczesna księżna nosiła różowy kapelusz w kształcie klosza.


W 2008, podczas Expo w Zaragozie mogliśmy zobaczyć nakrycie głowy w stylu "toru wyścigowego" od Fabienne Delvigne.


Podczas wizyty w Meksyku w 2009 nakrycie głowy Máximy moim zdaniem, łudząco przypominało kształtem hełm wikinga. Co nie znaczy, że był brzydki, prezentował się pięknie.


W 2009, podczas feralnego Dnia Królowej w Apeldoorn, królowa nosiła nakrycie głowy przypominające ptasie pióra.


Następnie widzimy pomarańczowy kapelusz, przypominający trochę piłkę. Kolor nie został wybrany przypadkowo, ponieważ Máxima nosiła także wtedy pomarańczowe buty i kolczyki. Okazja - wizyta w karaibskiej części królestwa Niderlandów.


W 2011 ówczesna księżna otworzyła wystawę w Pałacu Het Loo. W oczy rzucał się biało-czerwony kostium w kratę, a także słomkowy kapelusz z czarną obwódką.


Teraz przejdziemy do czegoś, co kształtem przypomina mitrę, nie sądzicie ?


W 2011 podczas wizyty w Katarze Máxima nosiła kapelusz, rodem z Chin. Uważam, że świetnie nadawał się na tamtą okazję.


Kiedy księżniczka Amalia świętowała 9. urodziny, niestety musiała spędzić ten dzień w szpitalu w Rotterdamie. Goście byli odświętnie ubrani, w tym królowa Máxima, na której pierwszy raz mogliśmy zobaczyć toczek od Fabienne Delvigne.


Podczas ślubu dziedzicznego wielkiego księcia i dziedzicznej wielkiej księżnej Luksemburga, Máxima nosiła kapelusz przypominający bażanta (na szczęście, to nie był prawdziwy bażant) z piórami.


Skoro jesteśmy już w temacie "zwierzęcym", przejdziemy do tarantuli. Takie nakrycie głowy ob. królowa nosiła podczas wizyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w 2012.


Siódmego dnia wizyty na Karaibach w 2013, mogliśmy zobaczyć dość ekscentryczny, różowy toczek.


W tym samym roku, podczas wizyty pary królewskiej we Włoszech, mogliśmy podziwiać nakrycie głowy łudząco przypominające ptasie gniazdo z piórami.


Następnie przejdziemy do błękitnej ozdoby, którą królowa nosiła podczas wizyty w Danii w 2013.


Na chrzcinach księżniczki Alexii i podczas wizyty w Korei Południowej Máxima prezentowała się cudownie w srebrnym nakryciu głowy z piękną różą.


Bardzo szczególnym nakryciem głowy jest fascynator, który królowa nosiła podczas wizyty w Polsce. Taka trochę "antena".


Na koniec - kapelusz w kształcie liścia. Sądzę, że to dobre zwieńczenie naszej listy niezwykłych nakryć głowy.



Zdjęcia: ppe-agency.com, Robin Utrecht, Blauw Bloed, Getty Images, alarmy.com, Zimbio, New My Royals,bndstem.nl, royalhats.files.wordpress.com

4 komentarze:

  1. To jest niesamowite. Każdego innego bym wysmiala jakby nosił takie "rzeczy " na głowie ale maxi wygląda w tym pięknie

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi większość się z kolei nie podoba. Niektórymi nakryciami głowy można by zabić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okropne !No nie niektóre są
    fajne :(Np ta antenka z Polski ogromnie mi się podoba,podobną nosiła później Beatrice Casiraghi.
    Karolina Joanna

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się kapelusz z pierwszego zdjęcia oraz "antena"

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...