piątek, 10 marca 2017

Willem-Alexander, Máxima i Beatrix nie pójdą do urn wyborczych


W przyszłym tygodniu, 15 marca, będziemy świadkami wyborów parlamentarnych w Holandii. Są to pierwsze takie wybory od kiedy kraj ten ma nowego monarchę (zgodnie z Konstytucją, wybory odbywają się co 5 lat, ostatnie były w 2012). W przypadku porażki Marka Rutte, zwycięzca będzie "pierwszym" premierem króla Willema-Alexandra.

Monarcha ma prawo głosu, ale tylko w przypadku referendum czy innych ważnych wydarzeń. 15 marca ma zakaz głosowania. W przyszłą środę ani jego, ani jego żony i matki nie zobaczymy w lokalu wyborczym.  Królowe - Wilhelmina, Juliana i Beatrix nigdy nie głosowały - nawet wtedy kiedy obowiązywał przymus wyborczy.

Nie obowiązuje to reszty rodziny królewskiej. Książę Constantijn, księżna Laurentien i księżniczka Margriet pójdą głosować.

Obecnie sondaże wskazują, że największe szanse na zwycięstwo ma Partia Wolności Geerta Wilders lub partia rządząca, Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (wskaźniki wskazują po 25% głosów na obydwie partie). Nic nie wskazuje na to, aby któraś z nich zdołała rządzić samodzielnie.

Geert Wilders i Mark Rutte;
Wszystkiego dowiemy się wieczorem 15 marca. Wstępne informacje pojawią się na blogu dnia następnego.

Zdjęcia: ad.nl, Zimbio

2 komentarze:

  1. Serdecznie zapraszam do przeczytania mojego artykułu o księciu Harrym i Meghan Markle http://europejskie-rodziny-krolewskie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie ostatnio słuchałam o tych wyborach w telewizji. Jestem ciekawa kto wygra :)

    OdpowiedzUsuń