piątek, 21 kwietnia 2017

"Ale to już było i nie wróci więcej" - Przyuczanie do zawodu


Willem-Alexander rozpoczął swoją edukację w 1972, kiedy to rozpoczął naukę w Nieuwe Baarnsche School w Baarn, położonej niedaleko Zamku Drakensteyn, gdzie mieszkał z rodzicami i braćmi. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1979 kontynuował naukę w Het Baarnsch Lyceum mieszczącej się w budynku obok.


W związku z inauguracją swojej matki i przeprowadzki do Huis ten Bosch, nowy następca tronu w 1981 rozpoczął naukę we Vrijzinnig-Christelijk Lyceum.


Na księciu bardzo odbiły się choroby jego ojca. W 1982 u księcia Clausa zdiagnozowano depresję, a później raka prostaty i chorobę Parkinsona. Przeszedł kilka operacji, głównie w Hamburgu.


"Mój ojciec był dla mnie bardzo ważny w tamtym czasie. To bardzo mądry człowiek, któremu dużo zawdzięczam. Choroba ojca stała się dużym obciążeniem dla rodziny. To coś, co zawsze idzie za tobą. Depresja jest bardzo trudna do zrozumienia" - Willem Alexander w 1997.


Aby następca tronu nieco odreagował trudny czas, w 1983 wysłano go do Atlantic College w Ilantwit Major w Walii. Traktowany był tam jak każdy uczeń, a jego szkolnymi rówieśnikami byli synowie arabskich szejków, znanych polityków i przemysłowców. Z kilkoma kolegami dzielił pokój na najwyższym piętrze budynku. 350 studentów pochodzących ze wszystkich części świata cieszyło się dużą swobodą w porównaniu do następcy tronu Holandii.


Na każdym kroku towarzyszyli mu ochroniarze, pilnowali go dzień i noc. Llantwit Major było tak malutkim miastem, że książę nie mógł gdzieś pójść niezauważony. Był regularnym gościem tamtejszego pubu. Jego właściciele, Albert i Esther Jones miło wspominają księcia.


Od sierpnia 1985 do stycznia 1987 Willem-Alexander pełnił służbę w Koninklijke Marine (pol. Królewska Holenderska Marynarka Wojenna). Nigdy nie ukrywał, że woda i wszystko co z nią związane to jego hobby, dlatego była to dla niego przyjemność. Po zakończeniu służby uzyskał stopień porucznika. Piął po szczeblach kariery marynarskiej, a w 2005 uzyskał stopień komodora.


Jednocześnie w tamtym czasie zaczął wykonywać oficjalne obowiązki, odwiedzał prowincje i instytucje społeczne. Reprezentował swoją matkę na koronacji cesarza Akihito w 1989.


Po ukończeniu nauki w Walii (którą obecny król wspomina bardzo dobrze - "Szkoła ta zrobiła ze mnie prawdziwego człowieka"), następca tronu rozpoczął studia na Uniwersytecie w Lejdzie. Studiował historię, z uwzględnieniem prawa konstytucyjnego, prawa europejskiego, prawa międzynarodowego, ekonomii i historii ustroju politycznego Holandii. Wszystko po, aby był jak najlepiej przygotowany do swojej roli. Mieszkał i studiował w Lejdzie przez sześć lat. Jego praca magisterska dotyczyła 'holenderskiej odpowiedzi na decyzję Francji ws. "specjalnego statusu" w NATO'. Dyplom otrzymał 2 lipca 1993, a jedną z pierwszych osób gratulujących była jego matka, królowa.


Jego pierwsze lata w Lejdzie były przepełnione imprezami i spotkaniami z przyjaciółmi. Przylgnęło do niego nawet przezwisko "Prins Pils". Z czasem przyszła świadomość, że za jakiś czas zastąpi matkę na tronie i, że powinien być do tego przygotowany.


"W pewnym momencie pogodził się ze swoją przyszłością. Nie mógł znaleźć swojej drogi, bo ktoś wybrał ją za niego".


Sam książę przyznał w jednym z wywiadów, że najbardziej boli go fakt, że nie obowiązuje go wolność słowa.

"Nie mogę powiedzieć tego czego chcę. Jeśli się z tym nie zgadzam, muszę trzymać buzię na kłódkę. To jest bardzo trudne".

Po ukończeniu studiów Willem-Alexander rozpoczął służbę w Koninklijke Luchtmacht, czyli w Królewskich Holenderskich Siłach Powietrznych. Zaraz po wodzie, latanie to druga pasja obecnego króla. W 1993 zrobił kurs latania na F-27, pomagał przy transporcie uchodźców z Sarajewa. W 2005 uzyskał stopień generała. W 2013 Willem-Alexander zrzekł się wszystkich wojskowych godności, ponieważ głowa państwa jest automatycznie dowódcą sił zbrojnych.


Po 1993 Willem-Alexander rozpoczął pracę na rzecz rodziny królewskiej "na pełny etat". Opuścił Pałac Huis ten Bosch i przeprowadził się do apartamentu przy Noordeinde 66, położonego obok Pałacu Noordeinde. Rozpoczął też pracę w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim oraz Grupy Doradztwa Wodnego i Sanitaryjnego. W 2013 został odznaczony Orderem Olimpijskim.


Przyuczanie do zawodu potrwało jeszcze dwadzieścia lat, a w końcu 30 kwietnia 2013 Holandia zyskała nowego króla. Ale o tym kiedy indziej ;)



Zdjęcia: Pinterest, Het Koninklijk Huis, Refdag, Wikipedia, anpfoto.nl, Tumblr, hanspetersfoto.info

2 komentarze:

  1. Ciekawy post, wielu faktów nie wiedziałam np. o szkole w Walii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedzialam, ze WA ma stopien generala

    OdpowiedzUsuń