06.09.2016

Książę Claus - Niemiec wśród Holendrów


6 września 1926 w niemieckiej miejscowości Hitzacker położonym w Dolnej Saksonii urodził się jedyny syn i drugie dziecko Klausa Felixa von Amsberga i Gösty von dem Bussche-Haddenhausen. Chłopiec na chrzcie otrzymał imiona:

Klaus-Georg Wilhelm Otto Friedrich Gerd



W późniejszym czasie doczekał się jeszcze pięciu sióstr. Klaus-Georg pochodził z niemieckiej rodziny, która została włączona do arystokracji w 1919. Jego ojciec był z zawodu zarządcą nieruchomości. W późniejszym czasie rodzina przeniosła się do Tanzanii w Afryce, gdzie Felix został dyrektorem firmy zajmującej się importem plantacji sizalu i angielskiej herbaty do Niemiec.

Przyszły książę spędził tam dziesięć lat, które zawsze uważał za bardzo szczęśliwe.


W 1933 matka chłopca wysłała go i jego siostry do szkoły podstawowej w Bad Doberan w Meklemburgii. Później przez dwa lata uczęszczał do szkoły z internatem. Jeszcze w trakcie wojny wstąpił do wojska, a konkretnie do marynarki wojennej. Kontynuował również szkołę, któreą ukończył w lipcu 1944. W marcu 1945 Klaus został przydzielony do 6 Dywizji Pancernej w Neuruppin.

Chciał studiować mechanikę, ale nie osiągnął wymaganej ilości punktów na egzaminie wstępnym. Przez rok dorabiał fabryce maszyn w Winsen. Pod koniec 1948 rozpoczął studia na Uniwersytecie w Hamburgu. Studiował prawo i politologię. Przez pewien czas pracował w kancelarii prawnej w Hamburgu. Od maja 1958 do marca 1961 pracował w Ambasadzie Niemiec w Santo Domingo (stolica Dominikany). Później został przeniesiony do Bonn, do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pracował tam do sierpnia 1965.


Następczyni holenderskiego tronu księżniczka Beatrix poznała swojego przyszłego męża poprzez kuzyna jej ojca, Caspara von Oeynhausen. Do pierwszego spotkania doszło w 1964. W kolejnych miesiącach dyplomata podróżował do Holandii, zakochani spotykali się w Zamku Drakensteyn oraz w domu babci Beatrix, księżniczki Armgard. W lutym 1965 razem w przyjaciółmi pojechali na narty do Gstaad. Specjalnie, księżniczka Beatrix pokazywała się z księciem Richardem zu Sayn-Wittgenstein-Berleburg, aby nie robić rozgłosu.

Rodzina Klausa nie od razu została dobrze przyjęta w kręgach rodziny królewskiej. Królowa Juliana wiedziała, że będą kłopoty z powodu rodziny dyplomaty. Beatrix nie zwraca na to uwagi. Zakochała się po uszy. Dokonała swojego wyboru i nic ani nikt jej nie zatrzyma. Para została zauważona po raz pierwszy w maju 1965 na spacerze. Później wszystko działo się szybko. Zdjęcia publikuje Daily Mail i związek pary wychodzi na jaw. W Holandii, dzięki zabiegom królowej Juliany, zdjęcia się nie ukazały.


28 czerwca 1965 królowa ogłasza zaręczyny swojej córki.


Tego samego dnia Claus (już nie Klaus, imię zostało zanglizowane) został przedstawiony Holendrom. Skromnie odpowiadał na pytania dziennikarzy, językiem niderlandzkim posługiwał się dość dobrze. Członkowie Izby Niższej nie widzieli żadnych zastrzeżeń i wyrazili zgodę na małżeństwo. 12 grudnia tego samego roku Claus otrzymał obywatelstwo holenderskie.


10 marca 1966 w Amsterdamie odbył się ślub. Pomimo zamieszek w stolicy, cały dzień został zapamiętany jako szczęśliwy. Od tamtej pory Claus był Jego Królewską Wysokością Księciem Niderlandów. Ten tytuł utrzymał do końca życia.


Od samego ogłoszenia zaręczyn Claus starał się zmienić w Holendra. Po kilku miesiącach od ślubu umiał mówić z holenderskim akcentem, razem z żoną odwiedził karaibską część królestwa (Surinam oraz byłe Antyle Holenderskie). Miał okazję odwiedzić wiele krajów oraz działać na rzecz wielu znanych organizacji międzynarodowych.


Najbardziej interesowały go sprawy państw tzw. 'Trzeciego Świata'. Odwiedził m.in. Indie, Kenię       i Sri Lankę.


Pomimo wielu obowiązków, zawsze znajdował czas dla swoich synów. Na świat przyszli kolejno: Willem-Alexander, Johan-Friso i Constantijn.



Wraz ze wstąpieniem żony na tron, Claus stał się księciem małżonkiem. Miało to niezbyt dobre skutki. Klimat Pałacu Huis ten Bosch i Hagi nie służył księciu. W październiku 1982 trafił do szpitala w Bazylei, a później do szpitala w Bredzie. Atmosfera w rodzinie nie była dobra, więc aby nie przysparzać zmartwień następcy tronu, wysłano go do szkoły w Walii. Pod koniec 1984 Claus wrócił do swoich obowiązków.



Po obchodach 25 rocznicy ślubu wyszło na jaw, że książę cierpi na depresję.

"Teraz jest dobrze, kiedy choroba ustąpiła, ale to nie jest tak jak ze złamaną nogą, którą się wyleczyło i nie trzeba na nią uważać. To jest coś co wkracza głębiej, co ma wpływ na twoją osobowość i na poglądy odnośnie własnej wydajności. Twoja przyszłość i wszystko związane z pozycją w rodzinie i w społeczeństwie. Nigdy już nie będziesz taki sam".



Krótko po tym wyznaniu wyszło na jaw, że książę cierpi na chorobę Parkinsona. Od tamtej pory dużo czasu spędzał odpoczywając, a część jego obowiązków przejęli inni członkowie rodziny. 65 urodziny świętował w gronie rodziny, jednak jesienią tego samego roku (1991) towarzyszył żonie podczas oficjalnej wizyty do Japonii. W 1995 odwiedził Indonezję, była to jego ostatnia oficjalna wizyta. Rok później zmarła jego matka, z którą był bardzo związany.


W lecie 1998 książę ponownie trafił do szpitala z powodu choroby, którą okazał się rak prostaty. Nie było przerzutów, więc powrócił do domu, do Pałacu Huis ten Bosch. 30 kwietnia 1999 wziął udział w swoim ostatnim Dniu Królowej.


Od tamtej pory sporo czasu spędzał w szpitalu. Był jednak gościem na ślubach synów Alexandra i Constantijna. 8 czerwca 2002 został dziadkiem. W sierpniu trafił do szpitala akademickiego w Amsterdamie. Nie wrócił już do domu. Wieczorem, 6 października zmarł w obecności żony, synów i synowych.


Pomimo początkowej nienawiści, Holendrzy z biegiem lat pokochali księcia. Przez wiele lat zwyciężał w ankietach na najpopularniejszego członka rodziny królewskiej. Po jego śmierci, nawet jego przeciwnicy oddali mu hołd.


Gdyby żył, skończyłby dziś 90 urodziny.


***
Teraz mogę już potwierdzić na 90%:


Godzina może się przesunąć, ze względu na w jak szybkim czasie wrócę ze szkoły. Jednak, na 13 powinnam być. Nie obiecuję na pewno, bo potem może coś wyskoczyć niespodziewanego i będę zmuszona zrobić tak jak w roku ubiegłym.

Mimo wszystko, zapraszam do śledzenia bloga w dniu 20 września!


Zdjęcia: De Oranjes,www.indienstvanoranje.nl,www.npogeschiedenis.nl

5 komentarzy:

  1. Księżniczka Beatrix musiała bardzo kochać swojego męża,skoro nigdy drugi raz nie zdecydowała się na małżeństwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne chciała poświęcić się potem tylko dzieciom i wnukom.

      Usuń
  2. Niestety o tej godzinie będę jeszcze w szkole :(
    Piękna biografia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja o tej godzinie też jestem w szkole, tyle że po drugiej stronie katedry, gdyż jestem nauczycielką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobrze opracowana biografia, szybko się czytało. Szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia że Claus tak dużo i ciężko chorował.
    Bardzo spodobała mi się sukienka Beatrix chyba z dnia zaręczyn.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...