02.11.2016

Australia - Dzień 3


Kolejny dzień wizyty w Australii para królewska rozpoczęła wizytą w Australian War Memorial. 





Odbyli również rozmowę z australijskimi i holenderskimi weteranami II Wojny Światowej i misji ISAF w Afganistanie.



Potem spotkali się z premierem Malcolmem Turnbullem i jego małżonką.



Złożyli wieniec pod pomnikiem poświęconym pamięci ofiar katastrofy samolotu MH17 zestrzelonego na Ukrainie, lecącego z Holandii do Malezji.


Odbył się również obiad w Government House oraz wizyta w Archiwum Narodowym i spotkanie z Australijczykami pochodzenia holenderskiego.


Królowa miała na sobie nową suknię od Natan oraz nakrycie głowy projektu Fabienne Delvigne. Do tego szpilki od Natan i kopertówka od Banana Republic.


Wieczorem para królewska była już w Sydney, gdzie w tamtejszej Operze miał miejsce koncert braci Jussen i Sydney Symphony Orchestra. Jest to podziękowanie za gościnę, parze królewskiej towarzyszył gubernator generalny z małżonką.



Na tę okazję Máxima założyła spódnicę od Natan. Warto zauważyć śliczną biżuterię - szmaragdy należące do królowej Juliany.





A poniżej mała fanka pary królewskiej :)


Warto wspomnieć, że z okazji wizyty króla i królowej Opera świeciła się na pomarańczowo:



Zdjęcia: Twitter, Daily Mail, Cotilleando, Getty Images

10 komentarzy:

  1. Ta suknia z wieczornego koncertu jest okropna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam że mi się podoba, choć nie lubię takich rzeczy ;) Świetnie pokazane, że można fajnie połączyć spódnicę i bluzkę :)

      Usuń
    2. Mi się tak średnio podoba, ale biżuteria jest cudowna. Pomarańczowa sukienka jest bardzo ładna

      Usuń
    3. Sukienka z rana jest świetna, ubranie z wieczora fasonem pasuje do siebie ale kolorystyka kiepska. Szmaragdy cudeńko!
      Pozdrawiam Ania Lewandowska

      Usuń
  2. Pomaranczowa sukienka świetna, Maxima bardzo ładnie wyglądała, ale wieczorem... moim zdaniem żadna część stroju do siebie nie pasuje, ale biżuteria wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szmaragdy są cudowne ❤ szkoda tylko ze nie dobrała do nich innej sukni... za to pomarańczowy strój rewelacyjny!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomarańczowa stylizacja świetna, lecz spódnica z opery mi się nie podoba. Biżuteria za to piękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się sukienka i a la grzywka z poranka. Za to spódnicy z koncertu mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomarańczowa sukienka cudowna, ale co do stylizacji wieczornej zgadzam się z Wami - wygląda naprawdę strasznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten brązowy pas wszystko zniszczył,bo spódnica byłaby jeszcze do przełknięcia.Reszta cudowna,zwróciłam uwagę,że Maxima ma podobny styl w biżuterii co królowa Juliana.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia