16.02.2017

Śluby Holandii - Christina i Jorge



Pierwszą część naszego mini-cyklu znajdziecie TUTAJ.

Tak jak wspominałam wcześniej, Christina i Jorge poznali się na początku lat siedemdziesiątych w Nowym Jorku.


Jorge Perez Guillermo urodził się 1 sierpnia 1946 w Hawanie. Był synem Federico Gilberto Pérez  Castillo i Edenii Mercedes Guillermo Marrero (która zmarła na Florydzie w 2002). Jego brat, Gilberto, był znanym filmoznawcą (zmarł w 2015).

W Walentynki, 14 lutego 1975 para ogłosiła swoje zaręczyny.


"Tęskniłam za wolnością. Jesteśmy przekonani, że będzie to szczęśliwe małżeństwo".

Ślub odbywa się 28 czerwca 1975. Najpierw cywilny, w Baarn. Później kościelny w Katedrze św. Marcina w Utrechcie. Jest najbardziej prywatny ze ślubów wszystkich córek królowej Juliany, brak na nim królewskich gości, oprócz najbliższych obecni są znajomi i przyjaciele z Holandii, Kanady i USA. Obecnych było 150 osób.



Nie wiadomo kto zaprojektował suknię ślubną. Niestety, Christina zdecydowała się nie zakładać tiary na swój wielki dzień.




Christina i Jorge doczekali się trojga dzieci. Przez wiele lat mieszkali w Holandii, w Wilii Eikenhorst, z dala od dworskiego życia.


Ale nie każda bajka kończy się szczęśliwie. Para rozwiodła się w 1996, a Christina w celu opłacenia formalności była zmuszona sprzedać część swoich aktywów.

***
Mogliście nie zauważyć, że w przedostatnim poście znajduje się link do wywiadu, którego ostatnio udzieliłam.

Oto link:

LINK

Zdjęcia: ANP Foto, Pinterest

3 komentarze:

  1. przeczytałam Twój wywiad i podziwiam Cię za zamiłowanie do języków germańskich - niestety lingwistką to ja nie jestem - talentu/smykałki nie mam do tego ale super że młode osoby rozwijają się w różny sposób, ja też wolę poczytać notkę historyczną niż patronaty, a to że tłumaczysz sobie j.niderlandzki to bomba, powodzenia, realizuj swoje pomysły i nie przestawaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń
  2. Skromny i kameralny ślub, niestety miłość czasem ślepa jest i wspólnie pisana bajka kończy się rozwodem.
    Czytałam wywiad- cieszy mnie fakt że lubisz niemiecki.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia