11.03.2017

Biżuteria królowej Máximy #4


W dzisiejszym poście przyjrzymy się wybranym naszyjnikom królowej Máximy.


Rozpocznijmy od naszyjnika, który mogliśmy zobaczyć podczas oficjalnej wizyty w Australii. Na zdjęciu poniżej widzimy złote serce wysadzane perłami, brylantami i turkusami. Kilkadziesiąt lat temu nosiła go królowa Juliana, a także jej córka księżniczka Christina.


Kilka dni później, na szyi królowej mogliśmy podziwiać kolejny piękny naszyjnik ze szmaragdami. Jest to jeden z najcenniejszych klejnotów w kolekcji królewskiej.


W poszukiwaniu czegoś bardziej nowoczesnego, mamy kolię od Marianny Goulandris, którą mogliśmy podziwiać podczas ubiegłorocznych Igrzysk Olimpijskich.


Mamy także złoty naszyjnik od niemieckiej projektantki Isabelle Fa, który Máxima nosiła podczas wizyty w Danii dwa lata temu.


Podczas niedawnej wizyty regionalnej w Krimpenerwaard, Máxima nosiła naszyjnik od Natan.


Jest również inny naszyjnik, który nieco różni się od pozostałych. Składa się z różnego rodzaju koralików. Nosiła go wielokrotnie, pierwszy raz w 2007 (wizyta w Kenii), a ostatnio w 2012 (wizyta w Brazylii).


Następnie widzimy przepiękne akwamarynowe kolie, która należą do rodziny królewskiej od czasu ślubu królowej Juliany i księcia Bernharda.



Mamy akwamaryny, są też turkusy. Kolię na poniższym zdjęciu Máxima nosiła w 2006, podczas przyjęcia z okazji 60-tych urodzin króla Szwecji.


Pokuszę się o stwierdzenie, że poniższy naszyjnik z diamentów jest o wiele bardziej skromny i elegancki. Królowa nosiła go pięć lat temu. Jak do tej pory był to pierwszy i jedyny raz.


A teraz coś bardziej w stylu Máximy (okazja - wręczenie nagród im. księcia Clausa 2007):


Sądzę, że warto też zwrócić uwagę na kolię, którą królowa Máxima nosiła podczas wizyty w Nowej Zelandii oraz podczas chrztu statku Koninsgdam.


Podczas koncertu na cześć Willema-Alexandra i Máximy, zorganizowanego przez parę królewską Belgów, mogliśmy zobaczyć nową kolię od Tutti Frutti.


Dalej mamy naszyjnik, który Máxima nosiła między innymi podczas ubiegłorocznej sesji zdjęciowej.


Od Sierades pochodzi kolia, którą królowa nosiła podczas wizyty w Indonezji.


Oczywiście, nie może zabraknąć pereł:


Następnie mamy naszyjnik, który Máxima pożyczyła od swojej matki.


Myślę, że zakończymy takim akcentem:



Zdjęcia: Mode Koningin Maxima, Pinterest, Blauw Bloed, Getty Images, Refdag

5 komentarzy:

  1. Zdjęcie w zielonej sukni - te rajstopy do sandalow wyglądają fatalnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tę serię.
    Wszystkie naszyjniki z kolekcji królewskiej i do mojej ukochanej granatowej sukienki Natan.Tak to raczej jak dla mnie trochę zbyt duże i niektóre tandetne,ale tylko Maximie to pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się wszystkie naszyjniki Maximy oprócz tych ogromnych, które wyglądają na plastikowe

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi bardzo podoba się ten naszyjnik, który nosiła z okazji chrztu statku- cała stylizacja jest jedną z oich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, ze tylko wymionione zostaly fotki, szkoda, ze nie ma konkretnych opisów, nawet tak banalnych - czy to plastik czy szkiełka.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia