19.03.2017

Śluby Holandii - Constantijn i Laurentien


Pierwsze spotkanie Constantijna i Laurentien mogło nastąpić jeszcze w ich dzieciństwie, ponieważ matki obojga przyjaźniły się i spotykały. Według słów księżnej, pierwszy raz spotkała swojego przyszłego męża na pokładzie królewskiego statku Groene Draeck w 1985. Bliżej poznali się w 1995, kiedy oboje mieszkali w Brukseli.


Komunikat Informacji Rządowej:

"W imieniu Jej Królewskiej Mości Królowej i Jego Królewskiej Wysokości Księcia Clausa informujemy, że dziś, 16 grudnia 2000 roku Jego Królewska Wysokość Książę Constantijn, Książę Niderlandów, Książę Oranje-Nassau, Pan van Amsberg ma zaszczyt ogłosić swoje zaręczyny z panną Laurentien Brinkhorst. Para ma zamiar zwrócić się do rządu o prawne pozwolenie zawarcia małżeństwa. Ma to na celu umożliwienie ślubu cywilnego i kościelnego w połowie 2001 roku".



15 maja 2001, dwa dni przed ślubem cywilnym, w holenderskiej telewizji został wyemitowany wywiad z parą, przeprowadzony w ogrodach Pałacu Huis ten Bosch.

Kościół i rodzina: To bardzo ważne dla nas, aby małżeństwo zostało poświęcone. To obietnica ponad wszystko. Laurentien mówi, że w domu rodzinnym nauczyła się jak bardzo ważny jest szacunek, lojalność i dawanie z siebie wszystkiego. Constantijn powiedział, że cieszy się, że jego rodzice dali mu wolną rękę odnośnie jaką drogą chce pójść w życiu. Ojciec dał mu dużą przestrzeń co do tego co chce robić zawodowo. Widział, że ma duszę artysty (lubił rysować) i miał nadzieję, że jego syn pójdzie w tym kierunku. Musiał być więc rozczarowany, kiedy syn rozpoczął studia prawnicze. Książę mówi, jak bardzo podziwia swoją matkę, jej poczucie obowiązku, kreatywność, zaangażowanie, zainteresowanie ludźmi. W ojcu podoba mu się jego styl bycia, niezależne myślenie i obiektywizm.

Studia i zawód: Laurentien mówi, że interesuje ją budowanie mostów. Chce budować mosty między firmami a różnymi grupami w społeczeństwie. W swoim wolnym czasie zajmuje się nauką holenderskich analfabetów i mam nadzieję kontynuować tę pracę. Lubi pomagać ludziom, bardzo ją to interesuje. Mieszka w Brukseli od dziewięciu lat, najdłużej ze wszystkich poprzednich miejsc zamieszkania. Będzie bardzo za nią tęsknić, ale para chce rozpocząć nowe życie w Londynie. Nie mogą się doczekać przeprowadzki. Mają tam wielu przyjaciół oraz braci, którzy tam pracują (chodzi o księcia Friso i brata Laurentien, Mariusa).

Bycie rozpoznawalnym: Według Constantijna, jego anonimowość skończyła się w 1981, kiedy przeprowadził się do Hagi po inauguracji matki z Zamku Drakensteyn w Lage Vuursche. Czuł się obserwowany. Od tamtej pory cały czas żył ze świadomością bycia księciem. Laurentien odparła, że ludzie reagują w różny sposób. Nie była na to przygotowana, ale miała świadomość, że z biegiem czasu jakoś sobie poradzi z życiem w blasku fleszy. Bardzo dużą rolę grał w tym Constantijn, który "był moim największym wsparciem".

Przyszłość: Constantijn nie wie jaka będzie jego przyszłość jako członka rodziny królewskiej. Jeśli Willem-Alexander lub Johan Friso będą go potrzebować, zawsze im pomoże. Wie, że spadną na niego nowe obowiązki kiedy Willem-Alexander wstąpi na tron.

Dzieci i rodzice: Laurentien ma nadzieję, że będą mieć troje dzieci. Dyskusja dotycząca faktu, że ich dzieci nie będą miały tytułu królewskiego nie przejęła ich. Nie byli w nią zaangażowani. Najważniejsze, że dzieci będą mieć swoje nazwisko: van Oranje-Nassau i van Amsberg. Lata temu Laurens Jan Brinkhorst, ojciec Laurentien optował za pomniejszeniem liczby członków domu królewskiego i mniejszej roli monarchy w kwestiach politycznych. Laurentien powiedziała, że to było tylko 30 lat temu i, że nie zmienił swojego zdania. Ale całkowicie stoi murem za córką. Po prostu każdy może mieć swoje zdanie, w końcu panuje demokracja.

Willem-Alexander i Máxima: To oczywiste, że to oni są w centrum uwagi. To niezwykła sytuacja, zważywszy na to, że kiedyś zostaną królem i królową. Máximę i Laurentien łączy fakt, że w podobnym czasie stają się częścią tej rodziny. Są dla siebie dużym wsparciem. W Brukseli obie panie stały się dobrymi przyjaciółkami. Constantijn powiedział, że Willem-Alexander i Máxima nie mieli łatwo. "To wielka radość widzieć ich razem, zasłużyli na to".

Ślub: Według księcia, ślub będzie udany, jeśli Laurentien powie "tak". Przyszła księżna odparła, że nie powie "nie". Nie mogą się go doczekać i mają nadzieję, że będzie on celebrowany przez wielu członków rodziny i przyjaciół. 

Wielki dzień (jeden z dwóch ) nadszedł 17 maja. Pomiędzy godziną 11 a 11:30 do Ratuszu w Hadze przybywali goście, specjalnie na ślub cywilny. Również tego dnia, swoje trzydzieste urodziny świętowała Máxima Zorreguieta, co nie uszło uwadze mediów. Oprócz rodzin młodej pary, obecni byli przedstawiciele parlamentu i Gabinetu królowej.


O godzinie 12 pojawili główni bohaterowie wydarzenia. Laurentien nosiła różową suknie z płaszczem i ogromnym kapeluszem. Kiedy zajęli swoje miejsca na sali, burmistrz Deetman rozpoczął przemowę, mówiąc głównie o Hadze i o rodzinie Oranje-Nassau i o wcześniejszym życiu pary w tym mieście. Świadkami pary zostali: bracia, książę Johan Friso i Marius Brinkhorst oraz przyjaciele Mikkel Hofstee i Sophie van de Wouw. Syn Sophie, Floris, dwa dni później był paziem na ślubie kościelnym.

Następnego dnia odbyło się przyjęcie na cześć pary w Pałacu Noordeinde. Oprócz obecnych poprzedniego dnia gości obecna była księżniczka Christina z dziećmi, książę Haakon z Norwegii z narzeczoną, księżniczka Martha Louise, księżniczka Astrid i książę Lorenz z Belgii oraz księżna Margaretha z Liechteinsteinu.


Ślub kościelny odbył się 19 maja w kościele św. Jakuba. Około 2,5 miliona ludzi oglądało go w telewizji, a ponad 15 tysięcy wyszło na ulice Hagi, aby świętować.


Suknia ślubna panny młodej została zaprojektowana przez Edouarda Vermeulena z domu mody Natan. Tren miał długość 3,65 metra. Również wtorkowa suknia została zaprojektowana przez Belga. Bukiet ślubny składał się z gardenii, kwiatów pomarańczy, szmaragdowych róż i konwalii. Tiara na głowie Laurentien to Laurel Wreath Tiara.

Po ceremonii małżonkowie karocą pojechali do Pałacu Noordeinde, gdzie z balkonu pozdrowili poddanych i gdzie nastąpił pierwszy pocałunek nowożeńców.


***
Najlepsza stylizacja lutego to:




Zdjęcia: Blauw Bloed, Getty Images, Order of Splendor, thedutchroyalfamily.nl

6 komentarzy:

  1. Suknia ślubna Laurentien była całkiem ładna

    OdpowiedzUsuń
  2. Izo czy bardziej popularna jest monarchia brytyjska w angli, czy monarchia holenderska w Holandii? ( mowie tylko o tych krajach, nie o calym siwecie) jak myslisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście uważam, że HRK jest popularna w swoim kraju (nie mówię tylko o Holandii, ale też o wyspach w Ameryce Środkowej), ciężko mi powiedzieć jak to jest z brytyjską. Jednak z pewnością HRK nie jest tak rozpoznawalna jak BRK.

      Usuń
  3. Suknia ślubna nie w moim stylu,ale przypomina mi w skromności i górze bez dekoltu z długim rękawami suknię Maximy.
    Pięknie przybliżyłaś to wesele.

    OdpowiedzUsuń
  4. Suknia skromna, podobna do tej Maximy. Moim zdaniem przesadzili z wykończeniem tych rękawów. Bardzo ładna z nich para, lubię ich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Różowa stylizacja była straszna, ale suknia całkiem ładna.;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...