22.06.2017

Aktualizacja: Trzeci dzień oficjalnej wizyty - Rzym i Watykan oraz Mediolan


Para królewska kontynuuje wizytę we Włoszech. Dzisiejszy dzień rozpoczęła od zwiedzania kościoła Santi Michele e Magno, Jego powstanie datuje się na rok 1140, obecnie posługuje tu holenderski biskup Hurkmans, który spotkał się z królem i królową.



Następnie odbyło się spotkanie z papieżem Franciszkiem. Ojciec Święty otrzymał od pary królewskiej bukiet tulipanów. Według agencji prasowej, spotkanie trwało 35 minut. Rozmowa była przyjazna i nieformalna, była prowadzona w języku hiszpańskim. I papież i królowa pochodzą z Argentyny. Willem-Alexander i Máxima otrzymali od gospodarza medalion ze św. Marcinem (nawiązanie do Sint Maarten, jednej z wysp Królestwa Niderlandów) oraz trzy encykliki autorstwa Franciszka.



Zgodnie z protokołem, królowa Máxima była ubrana na czarno (Holandia to kraj protestancki). Bluzkę, pochodzącą od COS, widzieliśmy podczas Dnia Pamięci 2015. Kolczyki pochodzą z kolekcji królewskiej.



Spotkanie z Holendrami mieszkającymi we Włoszech w holenderskiej ambasadzie w Rzymie.



Po południu para królewska przybyła do Mediolanu.


Wizyta w Museo Cenacolo Vinciano:


Wizyta w Eataly Milano Smeraldo:


Wizyta w klinice dla młodych piłkarzy:


Biała suknia pochodzi od Lisy Marie Fernandez. Czarna suknia nie została jeszcze rozpoznana.

Zdjęcia: Refdag, Twitter

9 komentarzy:

  1. Ale Maxima pozostała przy wierze katolickiej, prawda? Gdzieś o tym czytałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka informacja pojawiała się już wiele razy na blogu - tak, pozostała katoliczką.

      Usuń
    2. Maxi pozostała katoliczką mimo, że jest królową Holandii? Mówiąc szczerze nie wiedziałam o tym. Musiałam przeoczyć tę informację.

      Usuń
    3. Tak mi się właśnie wydawało :) Ale pewnie dlatego nie zakłada białego stroju na spotkanie z papieżem, bo WA jest głową protestanckiego kraju.

      Usuń
  2. Szkoda że Maxima nie ma przywileju bieli w czerni nie wyglądała najlepiej

    OdpowiedzUsuń
  3. Maxima jak zwykle pięknie :) A czy mi się dobrze wydaje, czy Maxima schudła?

    OdpowiedzUsuń
  4. To dla niej musiało być przeżycie-spotkać się nie tylko z papieżem,ale też z rodakiem.
    We Włoszech Maxi ujawnia wakacyjną naturę:) Ależ tam musi być cudownie ciepło...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się ta biała sukienka i ta ozdoba we włosach, natomiast ta czarna z popołudnia byłaby całkiem ładna, gdyby nie te okropne frędzle u dołu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Strój ze spotkania z papieżem niepotrzebnie zaopatrzony we frędzle. Za to suknienka biała, iście wakacyjna. I ta ozdoba we włosach. nie wiem czemu ale kojarzy mi się z tangiem i flamenco.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia