20.09.2017

Cześć!


2 października blog będzie świętował 2,5 roku. Jestem bardzo szczęśliwa, mogąc być świadkiem tak wspaniałego wyniku i jednocześnie przy tym (to będzie już niedługo) 380 tysięcy wyświetleń. To oczywiście wasza zasługa, to że tu zaglądacie i, że komentujecie.

Jestem ogromnie dumna z Agi i Asi, które wspaniale wykonują swoją pracę (jej efekty zobaczycie niebawem, praca nad notkami tematycznymi wre pełną parą). Cieszę się, że znalazł się ktoś kto zgodził się, aby pomóc mi wykonywać moje zadanie, jakim jest prowadzenie bloga. 

Jak dziś pamiętam 2 kwietnia 2015, kiedy zakładałam bloga. Nie sądziłam, że rozwinie się on tak bardzo. Początki były bardzo trudne, miewałam liczne wzloty i upadki. Jednak w końcu znalazłam swoją drogę, a myślę, że to jest najważniejsze w blogowaniu. Tak jak powiedział Willem-Alexander: 

Ważne jest, aby być autentycznym, w innym przypadku nie można pełnić tej funkcji.

Przez te ostatnie 2,5 roku wiele zmieniło się w moim życiu. Jestem obecnie w 2 liceum i powoli przygotowuję się do matury (a wiem, że zostało mi mniej niż 600 dni). Nauka pochłania bardzo dużo mojego czasu, co nie pozwala mi poświęcać tyle czasu blogowi, ile bym chciała. Niestety przez blogowanie podkopałam też swoje zdrowie, i jego skutki dają o sobie znać.

Dlatego postanowiłam wycofać się z czynnego blogowania. Było mi ciężko podjąć taką decyzję, ponieważ poświęciłam blogowi bardzo dużo swojego czasu i energii. Jednak jestem zdania, że nadszedł czas, aby coś zmienić.

Oczywiście dalej będziecie mogli mnie znaleźć w 'Internetach' (TUTAJ lub mailowo: izaboro200@gmail.com). Dalej będę śledzić życie HRK oraz innych rodzin królewskich, może nawet bardziej niż kiedykolwiek. Blog oddaję Agnieszce i Asi. Jestem szczęśliwa, że mogę im go przekazać. Wiem, że znajdzie się on w dobrych rękach.

Dziękuje za wszystko. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś coś napiszę, może tutaj albo gdzie indziej - czas pokaże.

Nie piszę do widzenia, tylko cześć, bo chyba jeszcze kiedyś się zobaczymy, prawda? :)

~Iza.

4 komentarze:

  1. Oj, będzie mi Ciebie brakowało i mam nadzieję, że jednak kiedyś wrócisz do pisania. Wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To musiała być ciężka decyzja, ale nauka i zdrowie ważniejsze, sama często o tym zapominam ;) Będzie mi Ciebie bardzo, bardzo brakować, mam nadzieję, że kiedyś jeszcze coś napiszesz, Twoje posty były fantastyczne :) Życzę Ci wszystkiego najlepszego, a dziewczynom dużo energii i weny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Iza będzie mi Ciebie brakowało - mam nadzieję, że za jakiś czas powrócisz do pisania. Życzę Ci wszystkiego dobrego i nadal liczę na kontakt mailowy, który ostatnio zaniedbałyśmy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna robota, to jeden z moich ulubionych blogów. Na pewno wrócisz :-), zatem do zobaczenia. Dbaj o siebie! !! Milka

    OdpowiedzUsuń