23.12.2017

Świąteczne przemówienia króla

Pinterest

W związku z tym, że już jutro jest Wigilia, a potem dwa dni świąt, przygotowaliśmy dla was kilka postów na ten okres. Dziś przyjrzymy się świątecznym przemówieniom króla na przestrzeni lat jego panowania.

 2013

Youtube

W ekscytacji codziennego życia, często skupiamy się na tym co było i co jest teraz, Boże Narodzenie jest punktem odpoczynku; 
momentem przemyśleń nad naszym istnieniem i nad naszymi relacjami z bliskimi osobami. 
Zwłaszcza w Boże Narodzenie, przypomina nam się o osobistej stracie i smutku.Ci, którzy stracili ukochaną osobę, poczują w tych dniach ból wyjątkowo niemiły. Realizacja bycia uwzględnionym w szerszym kontekście rodziny i przyjaciół może zapewnić komfort i siłę. Ich wsparcie, często w milczeniu i w tle, jest wdzięczne. Podobnie jak księżniczka Margriet i profesor Pieter van Vollenhoven oraz moja matka od trzydziestu trzech lat. Mój wujek i ciotka, oprócz własnej pracy, pracowali z werwą w służbie jej królestwa. Zasługują na specjalne podziękowania.
W ciągu roku, który już przeminął, pojawił się silny apel o odporność i wytrwałość dużych grup Holendrów. Wiele osób martwi się o swoją pracę i swoje dochody. Czują się zależni od sił społecznych, nad którymi nie mają kontroli. Kto traci pracę lub firmę, nie może znaleźć pracy lub nie może już pracować, traci więcej niż tylko bezpieczeństwo finansowe. Nasza praca jest również częścią tego, kim jesteśmy. Określa również obraz, jaki mają ludzie i ich miejsce w społeczeństwie oraz na świecie. Praca ma wpływ na kontakty towarzyskie i poczucie, że należy je doceniać. Potrzeba uznania i zrozumienia łączy nas z ludźmi, nie tylko w Boże Narodzenie, ale przez cały rok. Niezbędne w naszym życiu są nasze relacje z innymi, przede wszystkim z bliskimi: członkami rodziny, dalszą rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami w pracy. Z tego doświadczenia wielu ludzi na Boże Narodzenie szuka towarzystwa w osobach, którzy są im bliscy. Ale taka możliwość nie jest dla wszystkich. Setki tysięcy Holendrów nie ma dziś domu, aby świętować Boże Narodzenie. Służą w sprawach publicznych, w szpitalach i instytucjach, w policji, lub dalej, na morzu lub w odległych krajach, pracując nad pokojem i bezpieczeństwem. Wszyscy zasługują na nasze wsparcie. Setki tysięcy Holendrów spędza Boże Narodzenie samotnie. To może być bardzo pozytywny, osobisty wybór. "Tylko" to nie to samo co "samotny". Dla wielu jednak izolacja nie jest dobrowolna. Lub dlatego, że nie mają już bezpośrednich krewnych. Albo z powodu zerwania kontaktów. Są odrzucani przez siebie i często czekają na wyciągniętą rękę. Bez względu na to, jak wiele osób może żyć w izolacji, nadzieja uznania i kontaktu pozostaje żywa głęboko w środku. Ta nadzieja nigdy nie wychodzi.
Boże Narodzenie jest świętem oczekiwania "pokoju na ziemi, w dobrobycie ludzi". Świat jest taki duży. Problemy są tak rozpowszechnione. Interesy są tak przeciwne. A cierpienie, które dotyka ludzi, jest często przerażające. Przemoc w przyrodzie niszczy społeczność. Widzimy obrazy ludzi w improwizowanych obozach przejściowych, uciekających przed głodem i terrorem. Słyszymy słowa nienawiści przekazywane z pokolenia na pokolenie, tak więc pojednawcze dźwięki ludzi o dobrych usposobieniach wydają się nie mieć szans. Wielki obraz wydaje się zaciemniać nasz wpływ. To może wywołać poczucie bezsilności. A jednak ... 

A jednak "Pokój na ziemi" jest czymś więcej niż nieosiągalnym ideałem. Więcej niż gwiazdą na niebie. Pokój na ziemi jest w domu, na ulicy, w pobliżu i w twojej wiosce lub mieście. Każdy może - na swój własny sposób - przyczynić się do tego pokoju, szukając związków. To czasami wymaga odrobiny odwagi i pokonania siebie. Czasami trzeba pokonać opór. Ale pokonywanie oporów jest najbardziej satysfakcjonujące. W ubiegłym roku, ale także w latach wcześniejszych, moja żona i ja mieliśmy przywileje spotkań z wieloma osobami, które rzeczywiście szukają kontaktów z innymi. 

Nieformalni opiekunowie i wolontariusze. Opiekunowie, którzy otwierają swoje domy dla dzieci mających kłopoty. Przyjaciele, którzy dbają o ludzi z poważną chorobą. Innowacyjni przedsiębiorcy, którzy czują się silnie odpowiedzialni społecznie i podejmują odpowiednie działania. Lokalni mieszkańcy, którzy nie czekają, ale wspólnie szukają rozwiązań poprawiających ich warunki życia. A także: lekarze, pracownicy służb ratowniczych, pracownicy rozwojowi i wojskowi, którzy próbują łagodzić cierpienia innych, z dala od domu, w najtrudniejszych okolicznościach. Wszyscy są przekonani, że ​​lepsza przyszłość jest możliwa. W tym miejscu wiele osób inspiruje się bożonarodzeniową historią przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Wraz z Dziecięciem w żłobie, nadzieja ożywia nowy początek. Wigilia Bożego Narodzenia jest przesłaniem nadziei i światła w najciemniejszych dniach: życie ma znaczenie dlatego, że jesteśmy razem. Niezależnie od wiary i przekonań. Tworząc połączenia, ludzie mogą razem stworzyć siłę, która może przenosić góry. Coś z tej wspólnej siły odczułem 30 kwietnia tego roku. Dla wielu, a także dla mnie było to niezapomniane przeżycie. Życzę wam wszystkim - gdziekolwiek jesteście i jakiekolwiek są wasze osobiste okoliczności - Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.


2014
Koninklijkhuis

Świętujemy Boże Narodzenie w
 czasie pełnym wydarzeń. W ubiegłym roku zwrócono wielką uwagę na odporność wielu Holendrów. To, co jest nam najdroższe, jest często najbardziej narażone. W Boże Narodzenie rozważamy wartość samego życia i jego kruchość. Smutek krewnych i przyjaciół, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w dniu 17 lipca, przysłania te Święta Bożego Narodzenia tysiącom ludzi w naszym kraju i poza nim. Dla nich i dla wszystkich, którzy cierpią z powodu straty, nie jest to dzień światła, lecz pustka. 
Nie dzień ciepła i dobrego samopoczucia, ale cichego braku. 
Tam, gdzie przeważa żal i niepewność, ludzie szukają wskazówek i schronienia. W domu. Z przyjaciółmi lub rodziną. W społeczności religijnej. Lub w innym środowisku, które jest bezpieczne i godne zaufaniaNiezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy niezależni, jesteśmy także zależni od innych. Każda osoba chce czuć się częścią większych połączeń. Chce być słyszany, poczuć się jak w domu i bezpiecznie w miejscu, w którym jesteś akceptowany, tak jak Ty, masz perspektywę,  są one podstawowymi potrzebami, którymi wszyscy się dzielimy.  Dlatego zrozumiałe jest, że wydarzenia z ubiegłego roku są dla nas przytłaczające. Wydarzenia w innym miejscu mają wpływ na nasze życie tutaj. Silne zmiany sił odbywają się na granicach Europy. Przyczyny są nieprzejrzystą plątaniną, której nie da się łatwo rozplątać. Z powodu przemocy miliony ludzi szukają bezpiecznej przystani. Jako uchodźcy muszą opuścić swoje domy, szukając tymczasowego domu. Świat nas dotyka. I odwrotnie, nasze działania mają wpływ na życie ludzi daleko. Nasz kraj nie jest izolowanym portem. Jesteśmy częścią złożonego świata, czy tego chcemy, czy nie. Napięcia wywierają również presję na nasze społeczeństwo, w kraju, ale także w pobliżu domu, w dzielnicach, w szkołach, w pracy, w Internecie. Jednak zrozumiałe uczucia niepokoju mogą być zbyt intensywne, jak i przekonania mogą być doświadczone, nie są one licencją na każde zachowanie. Kto grozi innej, która pozbawia nawzajem poczucie bezpieczeństwa, aby być jego uczucie w domu. Pytanie brzmi: w jaki sposób możemy pozostać wierni naszej idei wolnego i otwartego społeczeństwa, w którym każdy człowiek może być sobą i powinien pomóc budować równość? Jak razem możemy zawrzeć pokój? Jak powstrzymujemy tyranię - dużą i małą? Wartość wolności i demokracji są szczególnie widoczne dla tych, którzy ich nie mają. Siedemdziesiąt lat temu powitaliśmy naszych wyzwolicieli. Minęło zaledwie dwadzieścia pięć lat, odkąd miliony ludzi emocjonalnie świętowały przejście do Europy bez muru i bez drutu kolczastego. Europa połączona przez wolność i zasady demokratyczne. Czy możemy dzisiaj znieść bogactwo wolności? Moja odpowiedź brzmi: "tak". Jeśli nadal będziemy uświadamiać sobie, że nasza wolność jest naszą wspólną odpowiedzialnością. I że ludzie mogą być naprawdę wolni tylko wtedy, gdy wolno im być sobą w społeczeństwie, które akceptuje, że ludzie różnią się od siebie. Jedność bez różnorodności dławi. Różnorodność bez jedności to luźny piasek. Holandia ma ponad siedemnaście milionów obywateli. Potrzebujemy siebie nawzajem, razem jesteśmy bardziej silniejsi niż zdajemy sobie z tego sprawę.
Koninklijkhuis

Nie każdy może być Epke Zonderland lub Gijs Tuinman. Nie każdy może być nauczycielem, lekarzem, naukowcem lub pracownikiem socjalnym. Ale siła Holandii obejmuje znacznie więcej niż indywidualne talenty. Moc jest w tym, co razem robimy. I razem mamy tak wiele rzeczy, z których jesteśmy dumni. Holandia jest jednym z krajów, w których dzieci mogą szczęśliwie dorosnąć. To nie znaczy, że każde dziecko jest szczęśliwe. To prawda, że ​​my jako społeczeństwo odnosimy sukces - we wszystkich troskach związanych z przyszłością, które istnieją - aby stworzyć środowisko, w którym dzieci mogą dobrze zacząć swe życie i kochać. Ta myśl może dać odwagę i nadzieję, nawet w tym czasie niepewności. Ludzie nadają sens ich życiu i miejscu w świecie poprzez opowieści, którymi przedstawiają inną rzeczywistość. Jedną z takich opowieści, która wspiera i łączy wielu ludzi w Holandii i na świecie, jest historia Bożego Narodzenia. "Nie lękajcie się, bo przychodzę, aby przynieść wam dobrą nowinę, która z radością sprawi radość całemu narodowi" - powiedział anioł w noc Bożego Narodzenia pasterzom na polu. Ta fala nadziei, która może przezwyciężyć ten strach, wciąż jest źródłem inspiracji dla setek milionów ludzi. "Cicha noc, święta noc" była śpiewana w okopach brytyjskich i niemieckich w Belgii i północnej Francji w 1914 roku. I przez tą chwilę broń nie była ruszana. Śpiewano za przyciemnionymi oknami holenderskich domów w ciemne grudniowe dni podczas II wojny światowej. Śpiewano w Pradze, w Berlinie, w Warszawie, podczas długich lat niewoli i rozgraniczeń. A teraz, w Boże Narodzenie, "Cicha noc, Święta Noc" jest śpiewane ponownie, w domu, w kościołach i innych miejscach spotkań. Piosenka nadziei i światła, która może dać ludziom odwagę, nawet w chwilach zmartwienia lub smutku. Życzę wam wszystkim - gdziekolwiek jesteście i cokolwiek robicie- Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.

2015
Koninklijkhuis

Boże Narodzenie daje nam chwilę refleksji. Odchodząc od codziennego przepływu wydarzeń, staje się jaśniejsze, w co wierzymy i co sami tworzymy. Potrzebne jest to również teraz, gdy Europa staje przed jednym z największych wyzwań ostatnich dziesięcioleci. Ataki w Paryżu są wciąż świeże w naszej pamięciW regionach wokół nas duże grupy ludzi zaczęły się obawiać z powodu terroru i przemocy. Szukają także bezpiecznej przystani i szansy na lepsze życie w Holandii. Wiele osób w Holandii martwi się o przyszłość i zastanawia się, w jaki sposób możemy chronić nasz sposób życia w świecie, w którym nie możemy się zamknąć. Dla nas ważna jest nasza wolność i umiejętność dokonywania własnych wyborów. Do tej wolności doszło po tak wielu walkach i po tak wielu dokonanych rzeczach! W maju tego roku moja żona i ja byliśmy w Kanadzie. Tam rozmawialiśmy z grupą kanadyjskich weteranów. Jednym z nich był 90-letni Bud Hannam. W 1945 r. Walczył w bitwie o wyzwolenie Apeldoorn. Powiedział mi, jakie ma wspomnienia po tym, a jego słowa zrobiły na mnie duże wrażenie. Powiedział: "Kosztowało mnie to moją młodość. Ale potem poczułem, że było warto. Aby zobaczyć wolność... i radość ludzi, którzy zostali wyzwoleni". Wolność jest tak ważna dla Holandii od samego początku. W tym roku Dzień Króla spędziliśmy w Dordrecht, gdzie w 1572 r. miało miejsce pierwsze wolne zgromadzenie państwowe.Tam, wraz z innymi Holendrami, podpisaliśmy ten tekst: "Tutaj położono fundamenty dla niepodległego kraju. Gdzie możesz swobodnie myśleć, wierzyć w to, w co wierzysz i być tym, kim jesteś". Co zrobiliśmy z wolnością, o którą tak ciężko walczyliśmy przez wieki? Wiele dobrego! Stworzyliśmy demokratyczne państwo konstytucyjne, które pod wieloma względami należy do najsilniejszych na świecie. Z wysokim poziomem dobrobytu i udogodnień. I z milionami obywateli, którzy poświęcają się innym za darmo. Spotkałem się i rozmawiałem z wieloma z nich w mijającym roku. 

Koninklijkhuis


W naszym kraju jest jeszcze wiele ważnych zadań do wykonania, aby zaangażować wszystkich.Niektórzy czują się porzuceni i niewystarczający. Ale nasz kraj - nasze miejsce na świecie - jest nam bliskie. Holandia to kraj, w którym można poczuć się jak w domu. To jednak nie czyni nas niewrażliwymi na niepokoje. O wydarzeniach, które nam się przytrafiły i z którymi nie wiemy, co robić. O osiągnięciach, które nie są oczywiste. Oczywiście chcemy chronić to, co jest dla nas drogie. Nie musimy przerywać ani zaprzeczać naszemu lękowi. Ale nie możemy oddać mu sterów naszego życia i pozwolić, aby nasze społeczeństwo było przez nich kontrolowane. Spokój i wzajemne zaufanie są przyjaciółmi wolności. "Nie lękajcie się" - powiedział anioł w noc Bożego Narodzenia pasterzom na polu. Najważniejsze wyzwania sprowadzają się do pokazania tego, co razem reprezentujemy: naszej demokracji i naszych rządów prawa. Niezbędne w tym jest to, że ludzie pozostają wierni swoim wartościom i mogą nadal różnić się w pokoju. Pokój nie jest dla leniwych. Wymaga odwagi, aby słuchać siebie nawzajem i krytycznie oceniać własne poglądy. Odwaga ta jest wymagana od nas wszystkich, teraz razem musimy znaleźć sposób w burzliwym czasie. Chodzi o to, by pokazać razem, czym naprawdę jesteśmy warci, jako kraj wolny. W takich czasach ponownie staje się jasne, jak bardzo różnimy się z krajami, które nas otaczają. Uwierz w wolność. Szacunek dla życia każdej osoby i prawo każdego do dokonywania własnych wyborów. Solidarność z tymi, którzy naprawdę potrzebują naszej pomocy. Wartości te są biciem serca naszego społeczeństwa. Są dla nas niezbędne jako wolni ludzie i zawsze dają nam siłę do kontynuowania. Nasza wspólna siła sięga dalej i łączy się silniej, niż czasem myślimy. Nie wczołgujemy się do naszej powłoki. Wręcz przeciwnie. To, co pasuje, jest dumne z naszego wolnego i otwartego sposobu życia. W naszym przekonaniu, każdy w naszym Królestwie powinien mieć możliwość uczestniczenia na równych prawach. A nasze rządy prawa chronią to, co jest bezbronne i uniemożliwiają usłyszenie tylko najgłośniejszych głosów. Złożony świat, w którym żyjemy, nie stawia przed nami trudniejszych wyzwań, przed którymi stanęły pokolenia. Ten, kto słucha weteranów i prześladowanych oraz tych, którzy odbudowali nasz kraj z ograniczonymi zasobami po wojnie, zdaje sobie z tego sprawę. Według apostoła Pawła wolność jest powołaniem. Mam wielką wiarę w zdolność naszego kraju do reagowania na to wezwanie i pozostania wspólnotą wolnych ludzi - nawet teraz. Życzę wam wszystkim - gdziekolwiek jesteście i bez względu na wasze osobiste okoliczności - Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.


2016

Het Koninklijk Huis

Przemówienie z 2016 roku możecie przeczytać tutaj w tłumaczeniu Izy.



Autorka: Aga


1 komentarz:

  1. Król dobrze łączy wspominki osobiste,przemyślenia z własnych wizyt z refleksją ogólnoświatową.

    OdpowiedzUsuń

Publikując komentarz zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych, takich jak nazwa użytkownika czy adres e-mail, zgodnie z rozporządzeniem art. 6 ust. 1 lit. a RODO. Dane te są przetwarzane w celu opublikowania komentarza na blogu oraz do celów statystycznych.